Bajka o smoku, który bał się ognia

13 min 4–8 lat Przygodowa 4,8

Posłuchaj bajki

Cała bajka, 6 rozdziałów. Wybierz głos i słuchajcie razem.

1Niezwykły smok Płomyczek

Dawno, dawno temu, w odległej krainie zwanej Smokolandią, żył sobie mały smok o imieniu Płomyczek. Był bardzo wyjątkowy, ponieważ w przeciwieństwie do innych smoków bał się ognia. Jego łuski były jasnoniebieskie jak niebo nad jeziorem, a oczy miały kolor szmaragdów. Płomyczek mieszkał w wielkiej jaskini razem z mamą i tatą.

Pewnego dnia, gdy Płomyczek bawił się z innymi smoczymi dziećmi na łące, mała czerwona smoczyca o imieniu Iskierka wymyśliła nową zabawę.

– Hej, Płomyczku! Chodź, pobawimy się w zianie ogniem! – zawołała.

Płomyczek poczuł, jak serce zaczyna mu szybciej bić. Nie chciał, żeby inni dowiedzieli się, że boi się ognia.

– Eee… może lepiej pobawmy się w coś innego? – zaproponował nieśmiało.

– W coś innego? Przecież zianie ogniem to najfajniejsza zabawa! – krzyknął Pyszczek, duży zielony smok z sąsiedniej jaskini.

Płomyczek westchnął ciężko.

– No dobrze, mogę spróbować… – powiedział cicho.

Gdy przyszła jego kolej, wziął głęboki oddech i… kichnął! Z jego pyszczka wyleciała tylko malutka chmurka mgiełki.

Inne smoki zaczęły chichotać.

– Płomyczek nie umie ziać ogniem! Płomyczek kicha mgiełką! – wołały jedno przez drugie.

Zawstydzony Płomyczek uciekł do swojej jaskini i schował się pod kocykiem.

MorałNie należy śmiać się z innych, gdy są inni albo czegoś nie potrafią. Każdy ma swoje własne, wyjątkowe talenty.

2Tajemnica Płomyczka

Następnego dnia Płomyczek postanowił porozmawiać o swoim kłopocie z mamą.

– Mamo, dlaczego ja nie potrafię ziać ogniem jak inne smoki? – zapytał smutno.

Mama przytuliła go mocno.

– Kochanie, każdy smok jest wyjątkowy – odpowiedziała. – Ty masz jakiś inny talent, tylko jeszcze go nie odkryłeś.

– Ale ja chcę być taki jak inne smoki! – zawołał Płomyczek.

– Posłuchaj, opowiem ci pewną historię – powiedziała mama. – Dawno temu żył smok, który nie potrafił latać. Wszyscy się z niego śmiali, ale pewnego dnia okazało się, że pływa lepiej niż jakikolwiek inny smok. Został bohaterem, bo wyłowił z rzeki tonącego księcia.

Płomyczek słuchał z szeroko otwartymi oczami.

– Naprawdę? – zapytał z niedowierzaniem.

– Naprawdę, kochanie. Pamiętaj, że to, co cię wyróżnia, może być twoją największą siłą – odpowiedziała mama i pogłaskała go po główce.

Płomyczek postanowił odkryć swój ukryty talent. Przez następne dni próbował różnych rzeczy. Najpierw chciał latać do góry nogami, ale tak mu się zakręciło w głowie, że wylądował w miękkim mchu. Potem próbował śpiewać jak skowronek, lecz wychodziło mu tylko zabawne skrzeczenie. Na koniec zaczął malować ogonem i pomalował całą jaskinię w niebieskie zygzaki, co wcale nie spodobało się rodzicom.

Mimo niepowodzeń Płomyczek się nie poddawał. Wiedział, że gdzieś tam czeka na niego jego wyjątkowy talent. Czasem tylko się zastanawiał, dlaczego jego nos jest zawsze chłodny i wilgotny, zupełnie jak poranna rosa.

MorałKażdy z nas ma ukryte talenty. Nie zniechęcaj się, jeśli nie odkryjesz ich od razu. Bądź cierpliwy i próbuj nowych rzeczy.

3Nieoczekiwany bohater

Pewnego upalnego dnia na skraju Smokolandii wybuchł pożar. Suchy las zajął się ogniem, a płomienie szybko się rozprzestrzeniały. Dorosłe smoki nosiły wodę ze strumienia w wielkich wiadrach, ale strumień płynął daleko i nie nadążały z gaszeniem. Ognia przecież nie da się zgasić ogniem!

– Ratunku! Moje jajka zostały w gnieździe! – wołała przerażona smoczyca.

Płomyczek poczuł, że musi coś zrobić. Bał się ognia bardziej niż czegokolwiek na świecie, ale jeszcze bardziej bał się o małe, niewyklute smoczki.

– Ja… ja chcę pomóc! – zawołał, choć głos mu drżał.

– Ty? Przecież boisz się ognia! – zdziwił się tata. Spojrzał jednak synkowi w oczy i skinął głową. – Dobrze, ale polecisz razem ze mną i będziesz się trzymał blisko. Sam nie zbliżaj się do płomieni.

Polecieli razem nad las. Gdy dotarli do gniazda, zobaczyli, że ogień jest już bardzo blisko jajek. Płomyczka zaczęło łaskotać w nosie od dymu. Wziął głęboki oddech i… kichnął! Tym razem z jego pyszczka nie wyleciała mgiełka, lecz wielki strumień wody!

– Płomyczku! Ty ziejesz wodą! – krzyknął zdumiony tata.

Płomyczek był tak zaskoczony, że przez chwilę zapomniał, co robi. Szybko jednak się opamiętał i zaczął gasić ogień wokół gniazda. Tata przeniósł jajka w bezpieczne miejsce, a inne smoki przyleciały z wiadrami wody i pomagały, jak tylko mogły.

Po kilku godzinach ciężkiej pracy pożar został ugaszony. Płomyczek stał się bohaterem Smokolandii!

– Niech żyje Płomyczek! – wołały wszystkie smoki.

Mama przyleciała najszybciej, jak umiała, i przytuliła go mocno.

– Wiedziałam, że masz w sobie coś wyjątkowego – powiedziała z dumą.

MorałCzasem to, co uważamy za naszą słabość, okazuje się naszą największą siłą. Nie bój się być inny, bo właśnie to czyni cię wyjątkowym.

4Nowa przygoda Płomyczka

Po wielkim pożarze życie w Smokolandii wróciło do normy, ale Płomyczek stał się prawdziwą gwiazdą. Wszyscy chcieli się z nim bawić i prosili o pokazy ziania wodą. Nawet Iskierka i Pyszczek przyszli go przeprosić za to, że się z niego śmiali.

– Płomyczku, pokaż nam jeszcze raz! – prosiły małe smoczki.

– No dobrze, ale to już ostatni raz – odpowiadał Płomyczek i wypuszczał z pyszczka strumień wody, a w kropelkach zapalała się piękna tęcza.

Pewnego dnia do Smokolandii przyleciał stary, mądry smok o imieniu Mędrek. Był dawnym przyjacielem dziadka Płomyczka i pamiętał go jeszcze jako malutkie jajeczko. Gdy usłyszał o niezwykłym talencie Płomyczka, odwiedził jego rodzinę.

– Młody smoku, twój dar jest wyjątkowy – powiedział Mędrek. – Daleko stąd leżą krainy, w których od dawna nie padał deszcz. Mógłbyś im pomóc.

Płomyczek był podekscytowany, ale też trochę przestraszony.

– Ale… czy ja dam radę? – zapytał niepewnie.

– Oczywiście, że dasz radę! – odpowiedziała mama. – Skoro poleciałeś gasić pożar, choć bałeś się ognia, to odwagi ci nie zabraknie.

Rodzice długo naradzali się z Mędrkiem i w końcu się zgodzili. Tata postanowił lecieć razem z nimi, żeby synek nie wyruszał w świat bez rodziny. Płomyczek pożegnał się z mamą i z przyjaciółmi. Obiecał, że wróci z mnóstwem przygód do opowiedzenia.

Pierwszym przystankiem była Sucha Dolina, gdzie od wielu lat nie spadła ani kropla deszczu. Gdy Płomyczek przyleciał, mieszkańcy patrzyli na niego z niedowierzaniem.

– To ten słynny smok, który zieje wodą? – szeptali między sobą.

Płomyczek wziął głęboki oddech i zaczął krążyć nad doliną, wypuszczając strumienie wody. Wkrótce ziemia zaczęła się zielenić, a mieszkańcy tańczyli z radości.

– Dziękujemy ci, Płomyczku! – wołali. – Jesteś naszym bohaterem!

MorałTwój talent może przynieść dobro nie tylko tobie, ale także innym. Nie bój się dzielić nim ze światem.

5Powrót do domu

Płomyczek podróżował z tatą i Mędrkiem przez wiele miesięcy. Odwiedzali różne krainy i pomagali wszędzie tam, gdzie brakowało wody. Płomyczek nauczył się wielu nowych rzeczy i poznał mnóstwo przyjaciół.

Pewnego wieczoru Mędrek powiedział:

– Płomyczku, myślę, że nadszedł czas, abyś wrócił do domu. Mama i przyjaciele na pewno bardzo za tobą tęsknią.

Płomyczek poczuł radość na myśl o powrocie, ale też smutek, że musi pożegnać się z Mędrkiem.

– Czy jeszcze kiedyś się zobaczymy? – zapytał.

– Oczywiście, młody przyjacielu – odpowiedział Mędrek z uśmiechem. – Świat jest pełen przygód, a ty masz przed sobą jeszcze wiele do odkrycia.

Gdy Płomyczek i tata wrócili do Smokolandii, wszyscy bardzo się ucieszyli. Mama długo nie mogła wypuścić synka z objęć, a sąsiedzi przygotowali wielkie przyjęcie powitalne.

– Opowiedz nam o swoich przygodach! – prosiły małe smoczki.

Płomyczek z radością opowiadał o wszystkich miejscach, które odwiedził, i o smokach, które poznał. Wszyscy słuchali z zapartym tchem.

– Wiesz, Płomyczku – powiedział tata – jesteśmy z ciebie bardzo dumni. Nie tylko odkryłeś swój talent, ale też nauczyłeś się go wykorzystywać, żeby pomagać innym.

Płomyczek poczuł, jak jego serce wypełnia się ciepłem. Zrozumiał, że to, czym różni się od innych smoków, wcale nie jest słabością, ale darem. A ognia? Ognia nadal trochę się bał, ale już się tego nie wstydził.

– Dziękuję wam wszystkim – powiedział. – Kiedyś wstydziłem się, że jestem inny. Teraz wiem, że każdy z nas jest wyjątkowy na swój sposób.

MorałPolub siebie takim, jakim jesteś. Nie musisz być taki jak inni, wystarczy, że będziesz najlepszą wersją siebie.

6Nowa szkoła Płomyczka

Minęło kilka lat od powrotu Płomyczka z wielkiej podróży. Stał się znanym i szanowanym smokiem w całej Smokolandii. Pewnego dnia wpadł na pomysł, żeby otworzyć szkołę dla młodych smoków, które, podobnie jak on kiedyś, czują się inne niż wszyscy.

– To wspaniały pomysł! – ucieszyła się mama. – Możesz nauczyć inne smoki, jak odkryć i rozwinąć swoje talenty.

Płomyczek zabrał się do pracy. Znalazł piękną polanę w lesie i zbudował tam małą szkołę. Nazwał ją Akademią Wyjątkowych Smoków.

Pierwszego dnia do szkoły przyszło wiele małych smoków. Niektóre nie potrafiły latać, inne nie umiały ziać ogniem, a jeszcze inne miały łuski w bardzo dziwnych kolorach.

– Witajcie w Akademii Wyjątkowych Smoków! – powiedział Płomyczek. – Tutaj przekonacie się, że bycie innym to nic złego!

Małe smoki patrzyły na niego z nadzieją w oczach.

– Ale jak mamy być wyjątkowe, skoro nie potrafimy robić tego, co inne smoki? – zapytał mały fioletowy smok.

Płomyczek uśmiechnął się ciepło.

– Pokażę wam, że każdy z was ma ukryty talent – odpowiedział. – Musimy go tylko razem odkryć!

Przez następne tygodnie Płomyczek pracował z każdym smokiem z osobna. Okazało się, że fioletowy smok, który nie potrafił latać, świetnie pływa. Inny smok, który nie umiał ziać ogniem, zionął mroźnym wiatrem i został mistrzem w robieniu lodowych rzeźb.

– Widzicie? – mówił Płomyczek do swoich uczniów. – Każdy z was ma swój własny talent.

Małe smoki były zachwycone. Po raz pierwszy czuły, że ktoś je lubi takie, jakie są.

Na koniec roku szkolnego Płomyczek zorganizował wielki pokaz talentów. Rodzice i przyjaciele przyszli zobaczyć, czego nauczyły się małe smoki.

– Jestem z was wszystkich bardzo dumny – powiedział Płomyczek na zakończenie pokazu. – Pamiętajcie, że to, czym się różnicie, jest waszą największą siłą.

Wszyscy bili brawo, a małe smoki czuły się jak prawdziwi bohaterowie.

I tak oto Płomyczek, smok, który kiedyś bał się ognia, stał się nauczycielem i przyjacielem wielu młodych smoków. Pokazał im, że bycie innym nie jest wadą, ale zaletą. A jego Akademia Wyjątkowych Smoków stała się najsłynniejszą szkołą w całej Smokolandii, bo każdy smok mógł w niej być sobą.

MorałKażdy z nas ma w sobie coś niezwykłego. Zamiast próbować być jak inni, odkrywajmy i rozwijajmy własne talenty.

Quiz małego czytelnika

Pytania dla dziecka. Za komplet zdobywa odznakę!

1Gdzie schował się Płomyczek, kiedy smoki się z niego śmiały?

2Czym kichnął Płomyczek podczas pożaru?

3Co Płomyczek otworzył po latach dla małych smoków?

Porozmawiajcie po bajce

Kilka pytań na spokojną rozmowę przed snem. Nie ma złych odpowiedzi.

  1. Jak czuł się Płomyczek, kiedy inne smoki się z niego śmiały?Czy tobie zdarzyło się kiedyś coś podobnego?
  2. Płomyczek bał się ognia, a mimo to poleciał ratować jajka. Skąd wziął odwagę?Kiedy ty byłeś odważny albo byłaś odważna, chociaż trochę się bałeś albo bałaś?
  3. Mama powiedziała, że to, co nas wyróżnia, może być naszą siłą. Jak to rozumiesz?
  4. Gdybyś był smokiem albo smoczycą, jaki miałbyś albo miałabyś niezwykły talent?
  5. Co jest w tobie wyjątkowego?Jak możesz tym pomagać innym?

Koniec bajki!

Ile gwiazdek dla tej bajki?

Średnia 4,8 z 10 głosów

Ulubione bajki znajdziesz pod serduszkiem w menu.

Nowość

Chcesz dalszych przygód?

Teraz Ty decydujesz, co napiszemy dalej! Polubiliście bohaterów tej bajki? Zagłosujcie, a napiszemy ich kolejne przygody. Bajki z największą liczbą głosów doczekają się swojej serii, więc każdy głos ma wpływ na nowe historie.

Zagłosuj jako pierwsza osoba!

Komentarze

Napisz komentarz

Podziel się wrażeniami po bajce. Komentarze pojawiają się po akceptacji.

np. „Ania, mama Kuby”. Pokaże się przy komentarzu.
Nie publikujemy go. Przyda się tylko, jeśli zechcesz dostać odpowiedź.

Z tej samej półki

Cała półka

Pliki cookies

Zapamiętujemy w Twojej przeglądarce ulubione bajki, tryb nocny i rozdział, na którym skończyliście. Za Twoją zgodą włączymy też narzędzie statystyk, które pokazuje nam, co w serwisie jest niewygodne. Nie wyświetlamy reklam.

Polityka cookiesPolityka prywatności