Bajka o wiewiórce kolekcjonującej chmury

14 min 4–8 lat Przygodowa 5,0

Posłuchaj bajki

Cała bajka, 6 rozdziałów. Wybierz głos i słuchajcie razem.

1Wiewiórka Chmurka

W pewnym starym lesie, gdzie drzewa sięgały nieba, mieszkała mała wiewiórka o imieniu Chmurka. Była to bardzo niezwykła wiewiórka. Zamiast zbierać orzechy i żołędzie jak inne wiewiórki, Chmurka uwielbiała zbierać… chmury!

Pewnego dnia, gdy Chmurka siedziała na wysokiej gałęzi swojego ulubionego dębu, zobaczyła przepiękną, puszystą chmurę, która płynęła nisko, tuż nad czubkiem drzewa.

– Och! Jaka piękna chmurka! Muszę ją mieć w swojej kolekcji! – zawołała podekscytowana.

Chmurka szybko wspięła się na sam czubek dębu i wyciągnęła łapki, żeby złapać chmurę. Ale ku jej zdziwieniu łapki przeszły przez chmurę na wylot, jakby była zrobiona z mgły!

– Ojej! Jak to możliwe? – zdziwiła się Chmurka. – Przecież wyglądała tak solidnie!

Zaskoczona wiewiórka postanowiła zapytać o radę swojego mądrego przyjaciela, starego puchacza Hukacza.

– Hukaczu, dlaczego nie mogę złapać chmur? – zapytała smutno.

Puchacz spojrzał na nią z uśmiechem.

– Droga Chmurko, chmury są jak marzenia – odpowiedział. – Możesz je podziwiać, możesz za nimi podążać, ale nie możesz ich złapać i zatrzymać na zawsze.

Chmurka zamyśliła się nad słowami Hukacza. Może rzeczywiście nie wszystko da się zbierać tak jak orzechy?

MorałNiektóre piękne rzeczy można tylko podziwiać, a nie zatrzymać dla siebie.

2Magiczny aparat

Chmurka nie poddawała się łatwo. Postanowiła znaleźć inny sposób na kolekcjonowanie chmur. Pewnego dnia, spacerując po lesie, spotkała starego jeża, dziadka swojego przyjaciela Kolczatka. Dziadek jeż niósł w łapkach dziwne pudełko.

– Co to za pudełko, panie jeżu? – zapytała ciekawska wiewiórka.

– To magiczny aparat fotograficzny, moja droga – odpowiedział jeż. – Wystarczy nacisnąć guziczek, a z aparatu od razu wysuwa się gotowe zdjęcie.

Oczy Chmurki zaświeciły się z podekscytowania.

– Czy mogłabym go pożyczyć? Chciałabym sfotografować chmury!

Jeż uśmiechnął się dobrodusznie i podał jej aparat.

– Oczywiście – powiedział. – Ale pamiętaj, że prawdziwe piękno najlepiej widać własnymi oczami, a nie na zdjęciach.

Chmurka podziękowała i pobiegła na swoją ulubioną polanę. Tam zaczęła fotografować każdą chmurę, którą zobaczyła. Pstryk! Pstryk! Pstryk! Aparat błyskał bez przerwy, a z boku wysuwało się zdjęcie za zdjęciem.

Wieczorem Chmurka wróciła do swojego domku na drzewie. Rozłożyła wszystkie zdjęcia i zaczęła je oglądać.

– Coś tu nie gra – powiedziała do siebie. – Te chmury na zdjęciach wcale nie wyglądają tak pięknie jak na niebie.

Zmartwiona postanowiła znowu odwiedzić Hukacza.

– Hukaczu, dlaczego te zdjęcia nie oddają piękna chmur? – zapytała, pokazując mu fotografie.

Hukacz uważnie przyjrzał się zdjęciom.

– Chmurko, piękno chmur nie tkwi tylko w ich wyglądzie – odpowiedział mądrze. – Chmury zmieniają się, płyną po niebie i bawią się z wiatrem. Tego nie da się zamknąć w zdjęciu.

Chmurka westchnęła. Zaczynała rozumieć, że jej kolekcja chmur może wyglądać zupełnie inaczej, niż myślała. Następnego dnia oddała aparat dziadkowi jeżowi i pięknie mu podziękowała.

MorałPiękno przyrody najlepiej podziwiać na żywo i cieszyć się chwilą.

3Chmurowe opowieści

Chmurka nie chciała rezygnować ze swojej pasji, ale wiedziała już, że musi znaleźć inny sposób na kolekcjonowanie chmur. Pewnego dnia, gdy leżała na polanie i obserwowała niebo, wpadła na wspaniały pomysł.

– Już wiem! – krzyknęła podekscytowana. – Będę kolekcjonować chmurowe opowieści!

Od tego dnia Chmurka zaczęła wymyślać historie o każdej chmurze, którą widziała. Zaprosiła swoich przyjaciół: królika Kicusia, lisa Rudka i jeża Kolczatka, żeby pomogli jej tworzyć opowieści.

– Patrzcie! – zawołała Chmurka, wskazując na niebo. – Ta chmura wygląda jak wielki zamek!

– Och, widzę króla na balkonie! – dodał Kicuś.

– A ja widzę smoka, który lata wokół wieży! – wykrzyknął Rudek.

– A może to wielki tort urodzinowy? – zastanowił się Kolczatek, mrużąc oczy.

I tak powstała pierwsza chmurowa opowieść: o zamku, który tak naprawdę był ogromnym tortem urodzinowym dla króla smoków.

Chmurka zapisywała wszystkie historie w specjalnym notesie, który nazwała „Chmurową Księgą Przygód”. Każdego dnia przybywało w nim nowych opowieści, a Chmurka czuła, że wreszcie ma prawdziwą kolekcję chmur.

Pewnego dnia odwiedził ją Hukacz.

– Widzę, że znalazłaś sposób na swoją kolekcję – powiedział z uśmiechem.

– Tak! – odpowiedziała radośnie Chmurka. – Teraz mam nie tylko chmury, ale też wspaniałe wspomnienia i przygody z przyjaciółmi!

Hukacz z uznaniem pokiwał głową.

– To najlepsza kolekcja, jaką mogłaś stworzyć – powiedział.

MorałNajcenniejsze kolekcje gromadzimy w sercu, zwłaszcza gdy tworzymy je razem z przyjaciółmi.

4Chmurowa wystawa

Chmurka była tak zachwycona swoją nową kolekcją, że postanowiła urządzić wystawę dla wszystkich mieszkańców lasu. Razem z przyjaciółmi przygotowała wielkie płaty kory, a potem wszyscy namalowali na nich swoje ulubione chmurowe historie.

– Będzie wspaniale! – piszczała z radości Chmurka, wieszając ostatni obrazek.

Nadszedł dzień wystawy. Zwierzęta z całego lasu przybyły, żeby zobaczyć niezwykłą kolekcję Chmurki. Były tam niedźwiedzie, sarny, dzięcioły, a nawet małe mrówki!

– Witajcie na mojej chmurowej wystawie! – zawołała Chmurka. – Każdy obraz to inna historia o chmurach. Mam nadzieję, że wam się spodoba!

Zwierzęta z zachwytem oglądały obrazy i słuchały opowieści.

– A czy my też możemy wymyślić jakąś historię? – zapytał nagle mały zajączek.

Chmurka klasnęła w łapki z radości.

– Oczywiście! Chodźmy wszyscy na łąkę i wymyślmy wspólną opowieść!

Całe towarzystwo przeniosło się na pobliską łąkę. Zwierzęta leżały na trawie, patrzyły w niebo i każde dodawało coś od siebie do wspólnej historii.

– Patrzcie, ta chmura wygląda jak wielki statek! – zawołał niedźwiadek.

– A ta obok jak wieloryb! – dodała sarna.

– O, a tam jest wyspa ze skarbem! – pisnęła mała myszka.

I tak powstała wspaniała opowieść o chmurowym statku, który płynął przez niebieskie morze, spotkał przyjaznego wieloryba i odkrył tajemniczą wyspę skarbów.

– To najwspanialsza historia, jaką kiedykolwiek słyszałam! – zawołała zachwycona Chmurka. – I najlepsza, bo stworzyliśmy ją wszyscy razem!

Od tego dnia zwierzęta często spotykały się na łące, żeby wspólnie wymyślać nowe chmurowe opowieści. Chmurka zrozumiała, że jej kolekcja stała się czymś więcej niż jej własną zabawą. Stała się czymś, co łączyło wszystkich mieszkańców lasu.

MorałKiedy dzielimy się tym, co kochamy, radość rośnie dla wszystkich.

5Burza i tęcza

Pewnego dnia, gdy Chmurka jak zwykle obserwowała niebo, zauważyła coś dziwnego. Ogromna, ciemna chmura zbliżała się do lasu.

– O nie! – zawołała przestraszona. – To wygląda na burzową chmurę!

Szybko pobiegła ostrzec przyjaciół.

– Wszyscy do schronienia! – wołała, biegnąc przez las. – Nadciąga burza!

Zwierzęta zaczęły się chować: króliki do nor, ptaki do gniazd, a niedźwiedzie do jaskiń. Tylko mały jelonek Kropek stał na środku ścieżki i nie mógł znaleźć swojej mamy.

– Chmurko, pomóż mi! – zapłakał Kropek. – Nie wiem, gdzie jest moja mama!

Chmurka bała się burzy, ale nie zostawiła jelonka samego.

– Nie martw się, znajdziemy ją! – powiedziała dzielnie.

Razem szli przez las i wołali mamę Kropka. Tymczasem ciemna chmura była coraz bliżej. Zaczął padać deszcz i wiać silny wiatr.

– Musimy się pospieszyć! – zawołała Chmurka, przekrzykując szum wiatru.

– Kropku! Kropku, gdzie jesteś? – rozległo się nagle wśród drzew.

– To mama! – wykrzyknął radośnie jelonek.

Pobiegli w stronę głosu i po chwili Kropek przytulał się już do mamy. Mama jelonka znała pobliską skalną jaskinię, więc wszyscy razem schronili się w niej i bezpiecznie przeczekali burzę.

Gdy burza minęła i wyszło słońce, Chmurka wyszła z jaskini i zobaczyła coś pięknego.

– Patrzcie! – zawołała. – Tęcza!

Wszyscy wyszli podziwiać kolorowy łuk na niebie. Chmurka uśmiechnęła się, myśląc o tym, jak straszna chmura burzowa przemieniła się w coś tak pięknego.

– Widzicie – powiedziała do przyjaciół – nawet najstraszniejsze chmury mogą przynieść coś dobrego.

MorałNawet w trudnych sytuacjach warto zachować nadzieję, bo po każdej burzy wychodzi słońce.

6Tańczące światła

Minęło wiele dni od wielkiej burzy, a Chmurka wciąż myślała o pięknej tęczy. Zaczęła się zastanawiać, czy na niebie są jeszcze inne niezwykłe zjawiska, których nigdy nie widziała.

Pewnego wieczoru, gdy siedziała na swojej ulubionej gałęzi, przyfrunął do niej Hukacz.

– Nad czym tak rozmyślasz, Chmurko? – zapytał mądry puchacz.

– Zastanawiam się, jakie jeszcze cuda kryją się na niebie – odpowiedziała wiewiórka. – Chciałabym zobaczyć je wszystkie!

Hukacz uśmiechnął się tajemniczo.

– A czy wiesz, że daleko na północy można zobaczyć tańczące światła na niebie?

Oczy Chmurki zrobiły się okrągłe ze zdziwienia.

– Tańczące światła? Jak to możliwe?

– To zorza polarna – wyjaśnił Hukacz. – Czasem nocą niebo na północy mieni się kolorowymi światłami, które falują i tańczą jak wstążki na wietrze.

Chmurka była zachwycona. Od tej chwili marzyła tylko o tym, żeby zobaczyć zorzę polarną na własne oczy. Opowiedziała o tym przyjaciołom i razem zaczęli planować wielką wyprawę na północ.

– To będzie nasza największa przygoda! – zawołał podekscytowany królik Kicuś.

– Ale to bardzo daleka podróż – zauważył rozsądnie jeż Kolczatek. – Czy damy radę?

– Razem damy radę wszystkiemu! – odpowiedziała z przekonaniem Chmurka.

– I nie pójdziecie sami – dodał Hukacz. – Znam drogę na północ, więc polecę przodem i będę wam ją pokazywał.

Przez wiele dni przygotowywali się do podróży. Zbierali zapasy, oglądali z Hukaczem mapy i ćwiczyli długie marsze. W końcu nadszedł dzień wymarszu.

Wyruszyła cała gromadka: Chmurka, Kicuś, Kolczatek, lis Rudek, a także mały jelonek Kropek ze swoją mamą, która chciała mu pokazać kawałek świata. Hukacz leciał przodem i wskazywał drogę. Podróż była długa i pełna przygód. Przechodzili przez strumienie po kamieniach, wspinali się na wzgórza i wędrowali przez gęste lasy.

W końcu, po wielu dniach wędrówki, dotarli na miejsce. Pierwszej nocy niebo było ciemne i ciche, a Chmurka zaczęła się martwić, że zorza wcale się nie pojawi.

– Nie martw się – pocieszał ją Rudek. – Jestem pewien, że ją zobaczymy.

I rzeczywiście, drugiej nocy niebo rozbłysło tysiącem kolorów. Zielone, różowe i fioletowe światła tańczyły nad ich głowami i układały się w niesamowite wzory.

– To najpiękniejsza rzecz, jaką kiedykolwiek widziałam! – szepnęła Chmurka ze łzami szczęścia w oczach.

Przyjaciele stali obok siebie i z zachwytem patrzyli w niebo. W tej chwili Chmurka zrozumiała, że spełniło się jej największe marzenie.

Gdy wrócili do domu, Chmurka dopisała do swojej „Chmurowej Księgi Przygód” nową opowieść o zorzy polarnej i wielkiej wyprawie. Teraz jej kolekcja była naprawdę wyjątkowa. Były w niej nie tylko historie o chmurach, ale też o innych cudach nieba i o przyjaźni, która pokonuje wszystkie przeszkody.

MorałMarzenia bywają daleko jak chmury, ale z odwagą i z pomocą przyjaciół można do nich dotrzeć.

Quiz małego czytelnika

Pytania dla dziecka. Za komplet zdobywa odznakę!

1Co kolekcjonowała wiewiórka Chmurka?

2Co pożyczył Chmurce stary jeż?

3Co przyjaciele zobaczyli na niebie daleko na północy?

Porozmawiajcie po bajce

Kilka pytań na spokojną rozmowę przed snem. Nie ma złych odpowiedzi.

  1. Jak myślisz, co poczuła Chmurka, kiedy jej łapki przeszły przez chmurę na wylot?Czy tobie coś kiedyś nie wyszło i musiałeś albo musiałaś wymyślić inny sposób?
  2. Popatrzcie kiedyś razem na chmury. Jak myślisz, do czego mogłyby być podobne?Jaką historię wymyśliłbyś albo wymyśliłabyś o takiej chmurze?
  3. Chmurka bała się burzy, a mimo to pomogła jelonkowi znaleźć mamę. Skąd wzięła odwagę?Co ty robisz, kiedy na dworze jest burza?
  4. Dlaczego Chmurka uznała, że wspólne opowieści z przyjaciółmi to najlepsza kolekcja?
  5. Gdybyś mógł albo mogła zbierać coś niezwykłego, co by to było?

Koniec bajki!

Ile gwiazdek dla tej bajki?

Średnia 5,0 z 2 głosów

Ulubione bajki znajdziesz pod serduszkiem w menu.

Nowość

Chcesz dalszych przygód?

Teraz Ty decydujesz, co napiszemy dalej! Polubiliście bohaterów tej bajki? Zagłosujcie, a napiszemy ich kolejne przygody. Bajki z największą liczbą głosów doczekają się swojej serii, więc każdy głos ma wpływ na nowe historie.

Zagłosuj jako pierwsza osoba!

Komentarze

Napisz komentarz

Podziel się wrażeniami po bajce. Komentarze pojawiają się po akceptacji.

np. „Ania, mama Kuby”. Pokaże się przy komentarzu.
Nie publikujemy go. Przyda się tylko, jeśli zechcesz dostać odpowiedź.

Z tej samej półki

Cała półka

Pliki cookies

Zapamiętujemy w Twojej przeglądarce ulubione bajki, tryb nocny i rozdział, na którym skończyliście. Za Twoją zgodą włączymy też narzędzie statystyk, które pokazuje nam, co w serwisie jest niewygodne. Nie wyświetlamy reklam.

Polityka cookiesPolityka prywatności