Mądra bajka o lisku i kogutku w lesie

12 min 4–8 lat Przygodowa 5,0

Posłuchaj bajki

Cała bajka, 6 rozdziałów. Wybierz głos i słuchajcie razem.

1Spotkanie w lesie

Dawno, dawno temu, w gęstym lesie pełnym wysokich drzew i kolorowych kwiatów mieszkał mały, rudy lisek o imieniu Chytrusek. Był bardzo ciekawski i zawsze szukał nowych przygód. Pewnego wiosennego dnia, gdy spacerował leśną ścieżką, usłyszał donośny głos:

– Kukuryku! Kukuryku!

Zaciekawiony lisek poszedł za głosem i nagle zobaczył kogoś, kogo nigdy wcześniej nie spotkał w lesie – pięknego, kolorowego kogutka, który siedział na gałęzi starego dębu.

– Hej, ty tam na górze! – zawołał Chytrusek. – Kim jesteś i co robisz w naszym lesie?

– Jestem Piórek – odpowiedział kogutek, ale nie ruszył się z gałęzi. – Przywędrowałem tu z wioski za lasem, bo szukam nowego domu. W wiosce było mi smutno i samotnie. Tylko że mama zawsze mi powtarzała, żebym uważał na lisy…

Chytrusek usiadł grzecznie na trawie, z dala od pnia.

– Twoja mama mądrze radziła – powiedział. – Nie musisz schodzić. Porozmawiajmy tak, jak jesteśmy: ty na gałęzi, a ja tutaj, na dole.

I rozmawiali aż do wieczora. Następnego dnia lisek znów przyszedł pod dąb, a potem jeszcze następnego. Przynosił Piórkowi ziarenka, opowiadał o lesie i ani razu nie próbował wspiąć się na drzewo. Wreszcie trzeciego dnia kogutek zatrzepotał skrzydłami i zeskoczył na trawę.

– Teraz już wiem, że mogę ci zaufać – powiedział. – Chętnie zostanę twoim przyjacielem.

– Hurra! – ucieszył się Chytrusek. – Pokażę ci cały las! A ten stary dąb może być twoim nowym domem. Moja norka jest tuż obok, pod jego korzeniami.

Tak zaczęła się niezwykła przyjaźń liska i kogutka.

MorałPrawdziwa przyjaźń może połączyć nawet bardzo różnych przyjaciół, a zaufanie rośnie powoli, krok po kroku.

2Przygoda nad strumieniem

Następnego dnia Chytrusek postanowił pokazać Piórkowi swoje ulubione miejsce w lesie – mały strumyk z krystalicznie czystą wodą.

– Spójrz, Piórku! – powiedział lisek, gdy dotarli na miejsce. – Tutaj zawsze przychodzę, kiedy jest mi smutno. Szum wody mnie uspokaja.

Piórek rozejrzał się dookoła i zauważył, że coś błyszczy w wodzie.

– Chytrusku, co to takiego? – zapytał, wskazując dziobem miejsce przy brzegu.

Lisek przyjrzał się i zobaczył złotą monetę. Leżała na dnie, w wąskiej szczelinie między dwoma kamieniami.

– To moneta! – zawołał. – Spróbuję ją wyjąć!

Położył się na płaskim kamieniu przy brzegu i wsunął łapę do wody, ale łapa była za szeroka i nie mieściła się w szczelinie. Piórek próbował dosięgnąć monety dziobem, ale z brzegu miał za daleko. Wtedy kogutek wpadł na pomysł.

– Mam plan! Ty leż na kamieniu i trzymaj się mocno, a ja stanę ci na grzbiecie. Stamtąd sięgnę dziobem prosto do szczeliny!

Chytrusek zaparł się łapami, a Piórek ostrożnie wskoczył mu na grzbiet, wyciągnął szyję i zanurzył dziób w zimnej wodzie. Raz, drugi, trzeci… i za czwartym razem wyciągnął błyszczącą monetę!

Przyjaciele byli tak szczęśliwi, że zaczęli tańczyć i śpiewać:

Hop, hop, tra la la! Znaleźliśmy skarb, hurra, hurra!

Złotą monetę schowali w dziupli starego dębu. Postanowili, że będzie ich wspólnym skarbem, na pamiątkę pierwszej przygody, którą przeżyli razem.

MorałWspółpraca i pomysłowość mogą pomóc pokonać nawet najtrudniejsze przeszkody.

3Zagubieni w ciemności

Pewnego wieczoru Chytrusek i Piórek tak dobrze bawili się w berka na dalekiej polanie, że nie zauważyli, jak szybko zapadł zmrok. Nagle zorientowali się, że są daleko od domu i nie wiedzą, jak wrócić.

– Ojej, Chytrusku! Jest tak ciemno, że nic nie widzę! – zapiał przestraszony Piórek.

– Nie martw się, przyjacielu! – odpowiedział dzielnie lisek. – Mam dobry węch, na pewno znajdę drogę do domu.

Ruszyli więc przez ciemny las, ale po chwili Chytrusek musiał przyznać, że i on się zgubił. Usiedli smutni pod drzewem, przytuleni do siebie, gdy nagle usłyszeli ciche pohukiwanie:

– Uhu, uhu! Co wy tu robicie o tej porze, maluchy?

To była mądra sowa Puchaczka, która mieszkała w dziupli nieopodal. Przyjaciele opowiedzieli jej, co się stało.

– Nie martwcie się – powiedziała Puchaczka. – Pokażę wam drogę do domu. Ale najpierw rozwiążcie moją zagadkę. Zobaczymy, czy umiecie dobrze pomyśleć.

I zahukała tajemniczo:

– Kto rano chodzi na czterech nogach, w południe na dwóch, a wieczorem na trzech?

Chytrusek i Piórek długo się zastanawiali. Piórek zauważył, że on chodzi na dwóch nogach zawsze, i rano, i wieczorem. Wtedy lisek wykrzyknął:

– Już wiem! To człowiek! Rano, czyli kiedy jest małym dzieckiem, raczkuje na czworakach. W południe, kiedy dorośnie, chodzi na dwóch nogach. A wieczorem, kiedy jest już staruszkiem, podpiera się laską. To jego trzecia noga!

– Brawo! – zahukała Puchaczka. – A teraz chodźcie za mną.

Sowa poleciała przodem, nisko nad ścieżką, i co chwilę pohukiwała, żeby przyjaciele nie zgubili drogi. Wkrótce stanęli pod starym dębem.

– Dziękujemy, Puchaczko! – zawołali razem.

– Na przyszłość wracajcie do domu, zanim zajdzie słońce – odpowiedziała sowa i zniknęła wśród drzew.

Od tej pory Chytrusek i Piórek zawsze pilnowali, żeby wracać do domu przed zmrokiem.

MorałMądrość jest jak latarnia w ciemności – pomaga znaleźć właściwą drogę.

4Wielka burza

Nadeszło lato, a wraz z nim upały i burze. Pewnego dnia Chytrusek i Piórek bawili się na polanie, gdy niebo zasnuło się ciemnymi chmurami, a w oddali zagrzmiało. Po chwili lunął deszcz.

– Szybko, Piórku! Musimy znaleźć schronienie! – zawołał Chytrusek.

Rozejrzeli się dookoła i zobaczyli starą norkę pod korzeniami buku. Kiedy zajrzeli do środka, okazało się, że mieszka w niej rodzina królików. Małe króliczki na widok liska przytuliły się do mamy.

– Przepraszamy – powiedział grzecznie Chytrusek. – Nie chcemy nikogo przestraszyć. Czy możemy tu zostać, dopóki nie skończy się burza?

Mama króliczków spojrzała na przemoczonych przyjaciół i uśmiechnęła się ciepło.

– Oczywiście, że możecie. Jest tu miejsce dla wszystkich!

Na zewnątrz grzmiało coraz głośniej i króliczki drżały ze strachu. Wtedy Piórek otrzepał mokre pióra i powiedział:

– Wiecie co? Nauczę was piosenki na burzę!

I zaśpiewał:

Kap, kap, deszczyk pada,
grzmot nad lasem głośno gada,
a my w norce się śmiejemy,
bo burzy się nie boimy!

Króliczki śpiewały razem z nim coraz głośniej, a Chytrusek opowiadał śmieszne historie, aż wszyscy zapomnieli o burzy. Kiedy deszcz ustał, lisek i kogutek podziękowali mamie króliczków za gościnę, pożegnali się z nowymi znajomymi i wrócili do domu.

MorałDobro zawsze wraca: kiedy ktoś nam pomoże, warto odwdzięczyć się tym, co mamy – choćby wesołą piosenką.

5Zagubione pisklę

Nadeszła jesień, a wraz z nią kolorowe liście i chłodniejsze dni. Chytrusek i Piórek spacerowali po lesie, zbierając żołędzie i kasztany, gdy nagle usłyszeli ciche popiskiwanie.

– Co to może być? – zastanawiał się Piórek.

Poszli za dźwiękiem i w trawie pod krzakiem znaleźli małe pisklę sikorki. Było przestraszone i głodne, a jego cichutki głosik ledwo było słychać.

– Nie bój się, maluchu! – powiedział łagodnie Chytrusek. – Pomożemy ci znaleźć mamę.

– Twoja mama na pewno cię szuka – dodał Piórek. – Ale musi cię usłyszeć. Nauczę cię wołać tak głośno, jak ja pieję każdego ranka!

Lisek przyniósł pisklęciu kilka nasionek, a Piórek ćwiczył z nim głośne wołanie. Najpierw wychodziło tylko cichutkie „pi”, potem trochę głośniejsze „pi, pi”, aż wreszcie maluch zawołał na cały las:

– Pi, pi, pi! Pi, pi, pi!

– Kukuryku! – zapiał razem z nim Piórek, żeby wołanie poniosło się jeszcze dalej.

Po chwili z góry odpowiedział im znajomy głos:

– Pik, pik! Gdzie jesteś, moje maleństwo?

Pisklę rozpoznało głos mamy i zaczęło radośnie ćwierkać. Mama sikorka sfrunęła na trawę i otuliła je skrzydłami.

– Dziękuję wam, kochani – powiedziała. – Jesteście prawdziwymi bohaterami!

Potem pokazała maluchowi, jak podfrunąć na niską gałąź, a stamtąd coraz wyżej, aż do samego gniazda. Chytrusek i Piórek patrzyli za nimi i czuli w sercu ogromną radość, że mogli pomóc.

MorałPomaganie innym przynosi radość nie tylko tym, którym pomagamy, ale także nam samym.

6Zimowa przygoda

Nadeszła zima i las przykrył się białym puchem. Chytrusek i Piórek uwielbiali bawić się w śniegu, lepić bałwany i zjeżdżać na brzuszkach z małych pagórków.

Pewnego dnia postanowili zorganizować wielki konkurs na najpiękniejszego bałwana i zaprosić do zabawy wszystkie zwierzęta z lasu.

– Uwaga, uwaga! – zapiał Piórek. – Ogłaszamy wielki konkurs na najpiękniejszego bałwana w lesie!

– Każdy może wziąć udział – dodał Chytrusek – a nagrodą będzie kosz pysznych orzechów!

Zwierzęta ochoczo zabrały się do pracy. Wiewiórki toczyły śniegowe kule, zające przynosiły marchewki na nosy, a sowa Puchaczka szukała gałązek na ręce. Przyszła nawet mama króliczków z całą gromadką, a mała sikorka przyfrunęła z mamą, żeby popatrzeć.

Kiedy wszystkie bałwany były gotowe, Chytrusek i Piórek stanęli przed trudnym zadaniem. Jeden bałwan miał czapkę z liści, drugi szalik z mchu, a trzeci uśmiech z kasztanów. Każdy był wyjątkowy i piękny na swój sposób.

– Mam pomysł! – zawołał Piórek. – Zamiast wybierać jednego zwycięzcę, podzielmy się orzechami ze wszystkimi. Przecież najważniejsza jest wspólna zabawa!

Wszystkie zwierzęta zgodziły się z radością i urządziły wielkie zimowe przyjęcie pod gołym niebem. Jadły orzechy, śpiewały piosenki i tańczyły wokół bałwanów.

I tak mijały dni, tygodnie i miesiące. Chytrusek i Piórek przeżyli razem jeszcze wiele przygód, uczyli się nowych rzeczy i poznawali nowych przyjaciół. Piórek nigdy już nie czuł się samotny, a każdego ranka budził cały las wesołym „kukuryku” z gałęzi swojego starego dębu.

A gdy ktoś pytał ich o sekret tak niezwykłej przyjaźni, odpowiadali zawsze tak samo:

– Jesteśmy bardzo różni – mówił Chytrusek – i właśnie dlatego tyle możemy się od siebie nauczyć.

– A razem możemy więcej niż każdy z osobna! – dodawał Piórek.

I żyli długo i szczęśliwie, ciesząc się każdym wspólnym dniem i dzieląc się radością z mieszkańcami lasu.

MorałPrawdziwe zwycięstwo to nie zawsze bycie najlepszym, ale umiejętność cieszenia się wspólną zabawą i dzielenia się z innymi.

Quiz małego czytelnika

Pytania dla dziecka. Za komplet zdobywa odznakę!

1Co przyjaciele wyłowili ze strumyka?

2Kto pokazał zagubionym przyjaciołom drogę do domu po zmroku?

3Co miało być nagrodą w konkursie na najpiękniejszego bałwana?

Porozmawiajcie po bajce

Kilka pytań na spokojną rozmowę przed snem. Nie ma złych odpowiedzi.

  1. Dlaczego Piórek szukał nowego domu? Jak myślisz, jak się wtedy czuł?A co ty robisz, kiedy chcesz się z kimś zaprzyjaźnić?
  2. Co czuli Chytrusek i Piórek, kiedy zgubili się w ciemnym lesie?Co tobie pomaga, kiedy jest ciemno?
  3. Mama króliczków wpuściła przemoczonych przyjaciół do swojej norki. Dlaczego to było miłe?
  4. Dlaczego Piórek zaproponował, żeby w konkursie nie wybierać jednego zwycięzcy?Lubisz zabawy, w których nikt nie przegrywa? Dlaczego?
  5. Lisek i kogutek bardzo się od siebie różnią, a jednak się przyjaźnią. W czym mogą sobie nawzajem pomagać?

Koniec bajki!

Ile gwiazdek dla tej bajki?

Średnia 5,0 z 2 głosów

Ulubione bajki znajdziesz pod serduszkiem w menu.

Nowość

Chcesz dalszych przygód?

Teraz Ty decydujesz, co napiszemy dalej! Polubiliście bohaterów tej bajki? Zagłosujcie, a napiszemy ich kolejne przygody. Bajki z największą liczbą głosów doczekają się swojej serii, więc każdy głos ma wpływ na nowe historie.

Zagłosuj jako pierwsza osoba!

Komentarze

Napisz komentarz

Podziel się wrażeniami po bajce. Komentarze pojawiają się po akceptacji.

np. „Ania, mama Kuby”. Pokaże się przy komentarzu.
Nie publikujemy go. Przyda się tylko, jeśli zechcesz dostać odpowiedź.

Z tej samej półki

Cała półka

Pliki cookies

Zapamiętujemy w Twojej przeglądarce ulubione bajki, tryb nocny i rozdział, na którym skończyliście. Za Twoją zgodą włączymy też narzędzie statystyk, które pokazuje nam, co w serwisie jest niewygodne. Nie wyświetlamy reklam.

Polityka cookiesPolityka prywatności