Bajka o wróżkach organizujących festiwal życzeń

14 min 4–8 lat Spokojna 5,0

Posłuchaj bajki

Cała bajka, 6 rozdziałów. Wybierz głos i słuchajcie razem.

1Wielkie przygotowania

W magicznym lesie Tęczowej Doliny mieszkały wróżki, które słynęły z organizowania najwspanialszych festiwali w całym bajkowym świecie. Każdego roku, gdy kwiaty zaczynały kwitnąć, a ptaki śpiewać najpiękniejsze melodie, wróżki rozpoczynały przygotowania do Festiwalu Życzeń. Tego dnia goście z całego lasu szeptali swoje życzenia do magicznej fontanny, a jej tęczowa woda pomagała je spełniać.

Główna organizatorka, wróżka Iskierka, zwołała wszystkie wróżki na wielkie zebranie.

– Drogie siostrzyczki! – zawołała, machając różdżką. – Czas rozpocząć przygotowania do tegorocznego Festiwalu Życzeń! Musimy sprawić, by był jeszcze bardziej magiczny niż w zeszłym roku!

Wróżki zaczęły podskakiwać z radości, a ich skrzydełka migotały w słońcu.

– Ja mogę zająć się dekoracjami! – krzyknęła wróżka Róża, machając różdżką i tworząc w powietrzu kolorowe bańki.

– A ja przygotuję magiczne przekąski! – dodała wróżka Cukiereczek, wyczarowując talerz pełen tęczowych ciasteczek.

Iskierka uśmiechnęła się szeroko.

– Świetnie! A ty, Szeptusko, może zajmiesz się muzyką?

Wróżka Szeptuska, znana ze swojego cichego głosu, skinęła głową i zaczęła nucić melodię, przy której wszystkie kwiaty w okolicy zaczęły tańczyć.

Przygotowania ruszyły pełną parą. Wróżki latały tu i tam, czarując, dekorując i planując. Tyle że w tym pośpiechu ciągle czegoś im brakowało.

– Te bańki są za małe! – wzdychała Róża. – Potrzebuję większych!

– A ciasteczek jest za mało! – martwiła się Cukiereczek. – Muszę upiec jeszcze więcej!

Każda chciała czegoś więcej i żadna nie miała czasu, by zatrzymać się choć na chwilę i ucieszyć tym, co już się udało. Iskierka patrzyła na to wszystko z dumą, ale też z lekkim niepokojem. Wiedziała, że organizacja tak wielkiego wydarzenia to nie lada wyzwanie.

MorałWspólna praca daje dużo radości, ale warto czasem się zatrzymać i ucieszyć tym, co już się udało.

2Nieoczekiwany problem

Kilka dni przed festiwalem, gdy przygotowania były już prawie skończone, Iskierka zauważyła coś niepokojącego. Magiczna fontanna życzeń, która była sercem festiwalu, zaczęła tracić swój blask. Jej woda, zwykle mieniąca się wszystkimi kolorami tęczy, zrobiła się szara i ledwo pluskała.

– O nie! – westchnęła Iskierka. – Bez fontanny nie będziemy mogły spełniać życzeń gości!

Natychmiast zwołała nadzwyczajne zebranie wszystkich wróżek.

– Moje drogie – powiedziała drżącym głosem – mamy problem. Nasza fontanna życzeń traci moc!

Wróżki zaczęły szeptać między sobą, a ich skrzydełka nerwowo drgały.

– Ale jak to możliwe? – zapytała Róża. – Przecież zawsze działała bez zarzutu!

– Może fontanna jest po prostu zmęczona i potrzebuje wakacji? – zachichotała Cukiereczek, próbując rozweselić przyjaciółki.

Nikt się jednak nie zaśmiał. Sytuacja była zbyt poważna.

– Musimy znaleźć rozwiązanie – powiedziała stanowczo Iskierka. – Kto ma jakiś pomysł?

Wróżki zaczęły gorączkowo myśleć. Nagle, ku zdziwieniu wszystkich, cichutka Szeptuska podniosła rękę.

– Może… – zaczęła szeptem. – Może powinnyśmy poprosić o radę Stary Dąb? Jest najstarszy w lesie i zna wiele sekretów.

Iskierka klasnęła w dłonie.

– To świetny pomysł, Szeptusko! Lećmy do niego natychmiast!

I tak wróżki wyruszyły do najstarszego drzewa w Tęczowej Dolinie, mając nadzieję, że znajdą rozwiązanie swojego problemu.

MorałCzasem najcichszy głos ma najlepszy pomysł. Warto słuchać wszystkich.

3Rada Starego Dębu

Wróżki dotarły do Starego Dębu, który rósł na skraju Tęczowej Doliny. Jego gałęzie sięgały nieba, a korzenie głęboko wrastały w ziemię. Iskierka wystąpiła do przodu i grzecznie zapukała w korę.

– Przepraszam, Stary Dębie – powiedziała. – Czy możemy prosić cię o radę?

Powoli, z cichym skrzypieniem, oczy Starego Dębu otworzyły się. Były to dwie dziuple, które teraz patrzyły na wróżki z zaciekawieniem.

– Witajcie, małe wróżki – odezwał się głębokim, spokojnym głosem. – Co was do mnie sprowadza?

Iskierka opowiedziała o gasnącej fontannie. Stary Dąb słuchał uważnie, kiwając gałęziami.

– Ach, rozumiem – powiedział po chwili. – Wasza fontanna straciła swoją magię, bo zapomniałyście o czymś bardzo ważnym.

Wróżki spojrzały po sobie zdezorientowane.

– Ale o czym zapomniałyśmy? – zapytała Róża.

Stary Dąb uśmiechnął się, a jego kora zmarszczyła się w setki wesołych zmarszczek.

– O wdzięczności – odpowiedział. – Fontanna życzeń czerpie moc nie tylko z marzeń, ale przede wszystkim z wdzięczności za to, co już mamy. Słyszałem, jak w tym roku mówiłyście tylko o tym, czego wam brakuje. Żadna z was nie powiedziała „dziękuję”.

Wróżkom zrobiło się trochę wstyd, bo Stary Dąb miał rację. Róża przypomniała sobie swoje narzekanie na za małe bańki, a Cukiereczek – na za mało ciasteczek.

– Jak możemy to naprawić? – zapytała Iskierka.

– Niech wasz Festiwal Życzeń zacznie się od wdzięczności – odpowiedział Stary Dąb. – Zaproście wszystkie stworzenia z lasu. Zanim ktokolwiek wypowie życzenie, niech każdy powie, za co jest wdzięczny. To przywróci fontannie moc.

Wróżki podziękowały Staremu Dębowi, tym razem bardzo serdecznie, i szybko poleciały z powrotem, by wprowadzić nowy plan w życie.

MorałKto pamięta o słowie „dziękuję”, ten ma w sercu więcej radości.

4Festiwal Życzeń

Wróżki zabrały się do pracy. Zmieniły dekoracje, przygotowały nowe zaproszenia i rozesłały je do wszystkich mieszkańców lasu. Iskierka latała od jednego końca doliny do drugiego, sprawdzając, czy wszystko jest gotowe.

W dniu festiwalu Tęczowa Dolina wypełniła się gośćmi. Przyszły leśne zwierzęta, magiczne stworzenia, a nawet kilka przyjaznych skrzatów w czerwonych czapeczkach.

Iskierka stanęła przy szarej, cichej fontannie i przemówiła do zebranych:

– Witajcie na Festiwalu Życzeń! W tym roku zaczniemy inaczej niż zwykle. Zanim ktokolwiek wypowie życzenie, podzielimy się tym, za co jesteśmy wdzięczni. Kto chce zacząć?

Na początku panowała cisza. Wszyscy byli trochę nieśmiali i nikt nie wiedział, co powiedzieć. Nagle mały króliczek podskoczył do przodu.

– Ja jestem wdzięczny za soczystą marchewkę, którą zjadłem na śniadanie! – powiedział, strzygąc uszami.

Wszyscy się uśmiechnęli i lody zostały przełamane. Kolejne stworzenia zaczęły się zgłaszać.

– Ja jestem wdzięczna za ciepłe słońce! – zawołała wiewiórka.

– A ja za moich przyjaciół! – dodał mały elf.

– Ja jestem wdzięczna za piękne kwiaty w naszym lesie – powiedziała Róża.

– A ja za pyszne przekąski! – zachichotała Cukiereczek, pałaszując tęczowe ciasteczko.

Na końcu cicha Szeptuska zebrała się na odwagę i szepnęła:

– Jestem wdzięczna za muzykę natury i za to, że mnie wysłuchałyście.

Z każdym słowem wdzięczności fontanna świeciła coraz jaśniej. Jej woda znów zaczęła mienić się wszystkimi kolorami tęczy, a w powietrzu unosił się zapach magii.

– To działa! – zawołała Iskierka ze wzruszeniem. – Nasza fontanna odzyskuje moc!

Teraz goście mogli podchodzić do fontanny i szeptać swoje życzenia. Wiewiórka zażyczyła sobie spiżarni pełnej orzechów na zimę, króliczek – grządki słodkich marchewek, a mały elf – nowej piosenki, którą zaśpiewa mamie na urodziny. Fontanna odpowiadała każdemu tęczowym pluskiem, a życzenia zaczęły się spełniać jedno po drugim.

Festiwal trwał do późnego wieczoru. Wszyscy bawili się, tańczyli przy muzyce Szeptuski i cieszyli się swoim towarzystwem. A fontanna życzeń lśniła jaśniej niż kiedykolwiek wcześniej.

MorałKiedy doceniamy to, co mamy, nasze życie staje się bogatsze i pełne magii.

5Niespodzianka dla wróżek

Następnego ranka wróżki obudziły się późno, zmęczone, ale szczęśliwe. Kiedy Iskierka wyleciała ze swojego domku w kielichu kwiatu, zauważyła coś dziwnego. Cała Tęczowa Dolina była… inna.

– Siostrzyczki! Szybko, zobaczcie! – zawołała do pozostałych wróżek.

Wróżki jedna po drugiej wylatywały ze swoich domków i oniemiały z zachwytu. Kwiaty w dolinie były większe i bardziej kolorowe niż kiedykolwiek. Trawa mieniła się wszystkimi odcieniami zieleni, a w powietrzu unosił się zapach szczęścia.

– Co się stało? – zapytała zdziwiona Róża.

– To chyba dzięki naszej wdzięczności! – odpowiedziała Iskierka, klaszcząc z radości.

Cukiereczek podleciała do swojego ogródka i pisnęła z zachwytu:

– Moje ciasteczkowe drzewka urosły dwa razy większe! I patrzcie, rosną na nich ciasteczka o zupełnie nowych smakach!

Szeptuska delikatnie dotknęła liścia najbliższego kwiatu, a kwiat ku jej zdziwieniu zaczął nucić piękną melodię.

– Niesamowite! – szepnęła.

Wróżki latały po całej dolinie, odkrywając nowe cuda. Fontanna życzeń tryskała tęczową wodą, która zdawała się tańczyć w powietrzu. Magiczne grzyby świeciły jak lampiony, a motyle miały skrzydła, które zmieniały kolory.

– To najwspanialszy dzień w historii Tęczowej Doliny! – zawołała Iskierka, wirując w powietrzu.

Potem spojrzała w stronę skraju doliny, gdzie rósł Stary Dąb.

– Lećmy do niego – powiedziała. – Należy mu się najpiękniejsze „dziękuję”.

Wróżki przyniosły Staremu Dębowi wianek z kwiatów, a Szeptuska zanuciła mu swoją najpiękniejszą melodię. Stary Dąb zaszumiał liśćmi z zadowolenia.

– Widzicie, moje drogie – powiedział z uśmiechem – magia wdzięczności jest potężniejsza niż wszystkie życzenia razem wzięte. Dzięki niej wasza dolina rozkwitła jak nigdy dotąd.

W drodze powrotnej wróżki postanowiły, że od tej pory każdy Festiwal Życzeń będzie się zaczynał od wdzięczności.

MorałWdzięczność potrafi zmienić świat na lepsze, często w zupełnie niespodziewany sposób.

6Nowa tradycja

Od tego dnia życie w Tęczowej Dolinie się zmieniło. Wróżki co roku organizowały Festiwal Życzeń, a każdy zaczynał się od wdzięczności. Postanowiły też wprowadzić małą, codzienną tradycję.

Każdego ranka, zanim zabrały się do wróżkowych obowiązków, zbierały się wokół fontanny życzeń i każda mówiła o jednej rzeczy, za którą jest wdzięczna.

– Jestem wdzięczna za promienie słońca, które budzą mnie każdego ranka – mówiła Iskierka.

– A ja za śpiew ptaków, który umila mi dzień – szeptała Szeptuska.

– Ja dziękuję za moje magiczne ciasteczka, które zawsze poprawiają humor – chichotała Cukiereczek.

– A ja za piękne kwiaty, które zdobią naszą dolinę – dodawała Róża.

Dzięki tej małej tradycji wróżki zaczęły dostrzegać piękno w najmniejszych rzeczach. Ich magia stała się silniejsza, a uśmiechy jaśniejsze.

Wieść o Tęczowej Dolinie i jej szczęśliwych mieszkańcach rozeszła się po całym bajkowym świecie. Coraz więcej gości przybywało, by zobaczyć to cudowne miejsce i nauczyć się sztuki wdzięczności.

Pewnego dnia najmłodsza wróżka w dolinie, malutka Rosinka, zapytała Iskierkę:

– Dlaczego wdzięczność jest taka ważna?

Iskierka uśmiechnęła się ciepło.

– Widzisz, Rosinko, wdzięczność jest jak magiczny klucz. Otwiera serce na dobro, które nas otacza. Dzięki niej dostrzegamy piękno w małych rzeczach i cieszymy się tym, co mamy. A kiedy jesteśmy wdzięczni, nasza magia staje się silniejsza, bo płynie prosto z serca.

Rosinka zamyśliła się na chwilę, a potem powiedziała z uśmiechem:

– W takim razie jestem wdzięczna, że mogę się tego wszystkiego od was uczyć!

Iskierka roześmiała się radośnie i przytuliła małą wróżkę.

– I to właśnie jest magia wdzięczności!

Tak Tęczowa Dolina stała się najszczęśliwszym miejscem w całym bajkowym świecie. A fontanna życzeń? Już nigdy nie straciła swojej mocy, bo zasilała ją najsilniejsza magia ze wszystkich – magia wdzięcznych serc.

MorałKto codziennie mówi „dziękuję”, ten sprawia, że świat wokół staje się lepszy.

Quiz małego czytelnika

Pytania dla dziecka. Za komplet zdobywa odznakę!

1Która wróżka wymyśliła, żeby poprosić o radę Stary Dąb?

2O czym według Starego Dębu zapomniały wróżki?

3Kto pierwszy powiedział na festiwalu, za co jest wdzięczny?

Porozmawiajcie po bajce

Kilka pytań na spokojną rozmowę przed snem. Nie ma złych odpowiedzi.

  1. Jak myślisz, co czuła Szeptuska, kiedy podniosła rękę przy wszystkich wróżkach?Czy tobie też czasem trudno odezwać się przy wielu osobach?
  2. Dlaczego na festiwalu na początku nikt nie chciał mówić?
  3. Za co ty jesteś dziś wdzięczny albo wdzięczna?A za co jesteś wdzięczny albo wdzięczna komuś z rodziny?
  4. Gdybyś miał albo miała swój magiczny ogródek jak Cukiereczek, co by na nim rosło?
  5. Wróżki co rano mówiły jedną rzecz, za którą są wdzięczne. Czy chcielibyście robić tak razem przed snem?Co dobrego wydarzyło się dzisiaj?

Koniec bajki!

Ile gwiazdek dla tej bajki?

Średnia 5,0 z 3 głosów

Ulubione bajki znajdziesz pod serduszkiem w menu.

Nowość

Chcesz dalszych przygód?

Teraz Ty decydujesz, co napiszemy dalej! Polubiliście bohaterów tej bajki? Zagłosujcie, a napiszemy ich kolejne przygody. Bajki z największą liczbą głosów doczekają się swojej serii, więc każdy głos ma wpływ na nowe historie.

Zagłosuj jako pierwsza osoba!

Komentarze

Napisz komentarz

Podziel się wrażeniami po bajce. Komentarze pojawiają się po akceptacji.

np. „Ania, mama Kuby”. Pokaże się przy komentarzu.
Nie publikujemy go. Przyda się tylko, jeśli zechcesz dostać odpowiedź.

Z tej samej półki

Cała półka

Pliki cookies

Zapamiętujemy w Twojej przeglądarce ulubione bajki, tryb nocny i rozdział, na którym skończyliście. Za Twoją zgodą włączymy też narzędzie statystyk, które pokazuje nam, co w serwisie jest niewygodne. Nie wyświetlamy reklam.

Polityka cookiesPolityka prywatności