Bajka o krasnoludkach budujących drapacz chmur

12 min 4–8 lat Przygodowa 5,0

Posłuchaj bajki

Cała bajka, 6 rozdziałów. Wybierz głos i słuchajcie razem.

1Wielki plan krasnoludków

Dawno, dawno temu, w małej wiosce ukrytej głęboko w lesie, żyła gromadka pracowitych krasnoludków. Były to małe stworzonka z długimi brodami i czerwonymi czapeczkami, które uwielbiały budować różne rzeczy.

Pewnego dnia najmłodszy z nich, krasnoludek o imieniu Pędzelek, przybiegł na plac w środku wioski z wielkim uśmiechem na twarzy.

– Hej, przyjaciele! – zawołał. – Mam wspaniały pomysł! Zbudujmy najwyższy drapacz chmur na świecie!

Pozostałe krasnoludki spojrzały na niego ze zdziwieniem.

– Drapacz chmur? Co to takiego? – zapytał Mądralek, najstarszy z krasnoludków.

– To ogromny dom, tak wysoki, że sięga aż do chmur! – wyjaśnił Pędzelek, podskakując z radości.

Krasnoludki zaczęły szeptać między sobą i chichotać. Pomysł wydawał im się szalony, ale jednocześnie bardzo kuszący.

– Ale jak my, takie małe krasnoludki, zbudujemy coś tak wielkiego? – zapytał Silniak, najsilniejszy z całej gromadki.

– Razem damy radę! – odpowiedział Pędzelek. – Każdy z nas coś potrafi, mamy dobre narzędzia i odrobinę magii. Jeśli będziemy sobie pomagać, na pewno nam się uda!

Krasnoludki zgodziły się spróbować. Pędzelek narysował plan budynku, a każdy krasnoludek dostał swoje zadanie. Mądralek miał pilnować, żeby wszystko szło zgodnie z planem. Silniak miał przenosić ciężkie materiały. Zręczniak zajął się najdrobniejszymi i najdokładniejszymi pracami, a Magik miał pomagać czarami przy najtrudniejszych zadaniach. Pędzelek, który najbardziej lubił malować, obiecał, że pomaluje wszystkie ściany.

Zanim ruszyła budowa, Mądralek ustalił jedną ważną zasadę.

– Im wyżej będziemy budować, tym bardziej musimy uważać – powiedział poważnie. – Na górze nikt nie pracuje bez barierki i bez mocnej liny przypiętej do pasa. I nikt nie wspina się nigdzie sam, bez pozwolenia!

– Obiecujemy! – zawołały chórem krasnoludki.

I tak rozpoczęła się wielka przygoda krasnoludków z budową drapacza chmur.

MorałMarzenia mogą się spełnić, jeśli wierzymy w siebie i współpracujemy z innymi.

2Pierwsze wyzwania

Krasnoludki z zapałem zabrały się do pracy. Pędzelek biegał wszędzie, sprawdzał, jak idzie robota, i dodawał przyjaciołom otuchy.

– Hura! Idzie nam świetnie! – wołał.

Wkrótce jednak pojawił się pierwszy kłopot. Silniak próbował podnieść ogromny kamień, który miał leżeć pod samym budynkiem jako fundament.

– Uff! Ten kamień jest za ciężki! – sapnął, czerwony na twarzy z wysiłku.

Magik postanowił pomóc. Machnął różdżką i wypowiedział zaklęcie:

– Hokus-pokus, raz, dwa, trzy, lekki jak piórko bądź i ty!

Kamień uniósł się w powietrze, ale zamiast łagodnie opaść na swoje miejsce, zaczął latać dookoła jak szalony balon!

– Ojej, chyba przesadziłem z magią! – zawołał Magik.

Krasnoludki biegały w kółko po trawie, a kamień wznosił się coraz wyżej i wyżej.

– Łapcie go! Łapcie! – wołał Pędzelek, podskakując.

Wtedy Zręczniak wpadł na pomysł. Wziął długi sznur i zrobił z niego lasso. Stanął pewnie na ziemi, zakręcił sznurem nad głową i po kilku próbach złapał kamień. Razem z Silniakiem powoli ściągnęli go na dół.

– Hura! Zręczniak go złapał! – zawołały krasnoludki, klaszcząc z radości.

Mądralek pokiwał głową z uznaniem.

– Świetna robota, Zręczniaku. Teraz musimy nauczyć się lepiej panować nad magią i nad siłą.

Magik poprawił zaklęcie tak, żeby kamień był tylko trochę lżejszy, a Silniak spokojnie ułożył go na miejscu. Krasnoludki postanowiły, że odtąd będą wszystko dokładniej planować. Z nowym zapałem wróciły do pracy nad fundamentami.

MorałCzasem napotykamy trudności, ale dzięki pomysłowości i współpracy możemy je pokonać.

3Nieoczekiwani goście

Mijały dni, a drapacz chmur rósł coraz wyżej. Wkrótce był wyższy niż najwyższe drzewo w lesie! Krasnoludki były bardzo dumne ze swojej pracy.

Pewnego dnia Pędzelek malował ściany na najwyższym piętrze. Stał za solidną barierką, a do pasa miał przypiętą mocną linę, tak jak nakazał Mądralek. Nagle usłyszał cichy, dziwny dźwięk.

– Co to było? – zapytał sam siebie, rozglądając się dookoła.

Spojrzał na balkon i ze zdumienia o mało nie upuścił pędzla. Na barierce balkonu siedziała… chmurka!

– Cześć, maluchu! – powiedziała chmurka wesołym głosem. – Co ty tu robisz tak wysoko?

Pędzelek przetarł oczy.

– My… budujemy drapacz chmur! – odpowiedział, wciąż nie mogąc się nadziwić.

– Drapacz chmur? Ale wspaniale! – zachichotała chmurka. – Mogę tu zostać? Jest tu tak przytulnie!

Pędzelek wszedł do środka, odpiął linę i zbiegł po schodach, żeby zawołać resztę krasnoludków. Wszystkie były zachwycone nowym gościem.

– Oczywiście, że możesz zostać! – powiedział Mądralek. – Ale czy nie będzie ci tu samotnie?

– O, nie martwcie się! – odpowiedziała chmurka. – Zaraz zawołam moje przyjaciółki!

I rzeczywiście, wkrótce wokół budynku zebrało się mnóstwo puszystych, białych chmurek. Wszystkie chciały zamieszkać w drapaczu chmur krasnoludków!

– Ojej, chyba będziemy potrzebować więcej pięter! – zaśmiał się Pędzelek.

Krasnoludki zabrały się do budowania kolejnych pięter dla swoich nowych, puszystych przyjaciółek. Chmurki pomagały, jak umiały: przynosiły wodę do zaprawy, a w upalne dni dawały zmęczonym budowniczym chłodny cień.

– To najlepszy drapacz chmur na świecie! – wołały radośnie krasnoludki i chmurki.

MorałPrzyjaźń może pojawić się w najbardziej nieoczekiwanych miejscach i okolicznościach.

4Wielka burza

Drapacz chmur rósł coraz wyżej i wyżej. Był już tak wysoki, że jego szczyt ginął w chmurach. Krasnoludki i ich nowe przyjaciółki, chmurki, żyły szczęśliwie w swoim niezwykłym domu.

Pewnego dnia niebo pociemniało, a w oddali rozległy się grzmoty.

– Nadchodzi burza! – zawołał Mądralek, patrząc w niebo.

Chmurki zaczęły drżeć.

– Boję się burzy! – pisnęła najmniejsza chmurka.

Pędzelek podrapał się po głowie.

– Musimy ochronić nasz dom i naszych przyjaciół! – powiedział.

Krasnoludki szybko zabrały się do działania. Silniak i Zręczniak zamknęli wszystkie okna i drzwi balkonowe, a od środka umocnili ściany grubymi belkami. Magik rzucał zaklęcia ochronne.

– Pioruny, grzmoty, trzymajcie się z dala, nasz dom ma być bezpieczny dziś i na zawsze! – powtarzał, machając różdżką.

Burza była coraz bliżej. Wiatr wył, a błyskawice rozświetlały niebo. Mądralek zaprowadził wszystkich do dużej sali w samym środku budynku, z dala od okien. Krasnoludki i chmurki usiadły tam blisko siebie i mocno się przytuliły.

– Nie bójcie się! – powiedział Pędzelek. – Jesteśmy razem, w bezpiecznym miejscu. Damy radę!

Nagle potężny grzmot zatrząsł powietrzem. Wszyscy wstrzymali oddech… ale drapacz chmur stał niewzruszony!

– Hura! Nasz dom wytrzymał! – zawołały krasnoludki i chmurki.

Burza szalała przez całą noc, ale drapacz chmur trzymał się dzielnie. Rano, gdy wszystko ucichło, na niebie pojawiła się przepiękna tęcza.

– Patrzcie! – zawołał Pędzelek. – Tęcza chce się z nami zaprzyjaźnić!

I rzeczywiście, kolorowa tęcza otoczyła drapacz chmur, tworząc najpiękniejszą ozdobę, jaką kiedykolwiek widziano.

MorałRazem możemy przetrwać nawet największe trudności, a po każdej burzy wychodzi słońce.

5Wielkie otwarcie

Nadszedł wreszcie wielki dzień – dzień otwarcia drapacza chmur. Budynek był gotowy, pięknie ozdobiony i czekał na gości.

– Myślicie, że ktoś przyjdzie? – zapytał z przejęciem Pędzelek, poprawiając czerwoną czapeczkę.

– Oczywiście, że tak! – odpowiedział Mądralek. – Przecież zaprosiliśmy wszystkich mieszkańców lasu!

I rzeczywiście, wkrótce zaczęli przybywać goście. Były wśród nich wiewiórki, które biegały po schodach z piętra na piętro, sowy, które podziwiały widok z najwyższych okien, a nawet niedźwiedź, który ledwo zmieścił się w windzie!

– Witajcie w naszym drapaczu chmur! – wołały radośnie krasnoludki, oprowadzając gości po budynku.

Goście byli pod wielkim wrażeniem. Nigdy wcześniej nie widzieli czegoś tak wysokiego i wspaniałego.

– A teraz – zawołał Pędzelek – czas na wielką niespodziankę!

Na jego znak Magik machnął różdżką i wypowiedział zaklęcie:

– Niech nasz drapacz chmur zabłyśnie jak gwiazda na niebie!

Cały budynek rozbłysnął tysiącem kolorowych świateł. Wyglądało to tak, jakby gwiazdy zeszły z nieba, żeby ozdobić drapacz chmur krasnoludków.

Ze wszystkich stron słychać było zachwycone „och!” i „ach!”.

Chmurki też nie mogły usiedzieć w miejscu. Tańczyły wokół budynku i układały na niebie magiczne wzory.

– To najpiękniejsza rzecz, jaką kiedykolwiek widziałam! – powiedziała mała wiewiórka, wpatrzona w świecący budynek.

Krasnoludki były bardzo szczęśliwe. Ich marzenie się spełniło: zbudowały nie tylko najwyższy, ale i najpiękniejszy drapacz chmur na świecie.

– Dziękujemy wam wszystkim! – zawołał Pędzelek. – Bez przyjaciół nigdy by nam się to nie udało!

Od tego dnia drapacz chmur był domem nie tylko dla krasnoludków i chmurek, ale także miejscem spotkań wszystkich mieszkańców lasu.

MorałKiedy mamy marzenia i ciężko pracujemy, aby je spełnić, możemy osiągnąć rzeczy, które wydają się niemożliwe.

6Nowe przygody

Choć drapacz chmur był już gotowy, przygody krasnoludków wcale się nie skończyły. Wręcz przeciwnie – dopiero się zaczynały!

Zaklęcia Magika wciąż robiły w budynku wesołe psikusy, więc każdego dnia krasnoludki odkrywały coś nowego. Raz Pędzelek znalazł drzwi, których wcześniej nie było, a za nimi pokój pełen tęczowych balonów. Innym razem Silniak oparł się o ścianę i nagle jedno z pięter zamieniło się w wielki plac zabaw z miękkimi zjeżdżalniami.

– Hej, patrzcie! – zawołał pewnego wieczoru Zręczniak, przyciskając nos do szyby. – Stąd widać księżyc!

I tak narodził się nowy pomysł: zbudować most do księżyca! Ale to już zupełnie inna historia…

Mądralek często powtarzał przyjaciołom:

– Największym skarbem nie jest nasz wysoki dom, ale przyjaźń i współpraca, dzięki którym go zbudowaliśmy.

I tak krasnoludki, chmurki i wszyscy mieszkańcy lasu żyli długo i szczęśliwie w magicznym drapaczu chmur, zawsze gotowi na nowe przygody.

MorałŻycie jest pełne niespodzianek i nowych możliwości. Zawsze bądź otwarty na przygodę i nigdy nie przestawaj marzyć!

Quiz małego czytelnika

Pytania dla dziecka. Za komplet zdobywa odznakę!

1Co zrobił ciężki kamień po zaklęciu Magika?

2Kto usiadł na barierce balkonu i chciał zamieszkać w drapaczu chmur?

3Co pojawiło się na niebie rano po burzy?

Porozmawiajcie po bajce

Kilka pytań na spokojną rozmowę przed snem. Nie ma złych odpowiedzi.

  1. Krasnoludki są małe, a zbudowały ogromny dom. Jak im się to udało?A tobie co udało się zrobić razem z innymi?
  2. Co powiedział Pędzelek chmurkom, kiedy bały się burzy?Co ciebie uspokaja, kiedy słychać grzmoty?
  3. Każdy krasnoludek robił przy budowie coś innego. Które zadanie ty chciałbyś albo chciałabyś dostać?
  4. Gdybyś miał albo miała swój drapacz chmur, co by było na najwyższym piętrze?
  5. Jak myślisz, jak krasnoludki mogłyby zbudować most do księżyca?Jakie wielkie marzenie ty masz?

Koniec bajki!

Ile gwiazdek dla tej bajki?

Średnia 5,0 z 2 głosów

Ulubione bajki znajdziesz pod serduszkiem w menu.

Nowość

Chcesz dalszych przygód?

Teraz Ty decydujesz, co napiszemy dalej! Polubiliście bohaterów tej bajki? Zagłosujcie, a napiszemy ich kolejne przygody. Bajki z największą liczbą głosów doczekają się swojej serii, więc każdy głos ma wpływ na nowe historie.

Zagłosuj jako pierwsza osoba!

Komentarze

Napisz komentarz

Podziel się wrażeniami po bajce. Komentarze pojawiają się po akceptacji.

np. „Ania, mama Kuby”. Pokaże się przy komentarzu.
Nie publikujemy go. Przyda się tylko, jeśli zechcesz dostać odpowiedź.

Z tej samej półki

Cała półka

Pliki cookies

Zapamiętujemy w Twojej przeglądarce ulubione bajki, tryb nocny i rozdział, na którym skończyliście. Za Twoją zgodą włączymy też narzędzie statystyk, które pokazuje nam, co w serwisie jest niewygodne. Nie wyświetlamy reklam.

Polityka cookiesPolityka prywatności