Bajka o myszkach-krawcowych

15 min 4–8 lat Wesoła 5,0

Posłuchaj bajki

Cała bajka, 6 rozdziałów. Wybierz głos i słuchajcie razem.

1Myszki z igłą i nitką

W małym domku na skraju lasu mieszkały trzy myszki-siostrzyczki: Pika, Nika i Mika. Były to niezwykłe myszki, bo zamiast szukać sera i chrupać ziarenka, najbardziej na świecie lubiły igłę i nitkę.

Pewnego dnia Pika, najstarsza z sióstr, powiedziała:

– Moje drogie siostrzyczki, mam wspaniały pomysł! Zostańmy krawcowymi i szyjmy ubranka dla wszystkich zwierzątek w lesie!

– Ojej, to świetny pomysł! – Nika klasnęła łapkami z radości. – Będziemy szyć śliczne sukienki dla wiewiórek i kapelusze dla zajączków!

– A ja będę wymyślać kolorowe szaliki dla lisków i kurteczki dla jeżyków! – zawołała Mika, najmłodsza, i podskoczyła z radości.

I tak myszki zabrały się do pracy. Pika kroiła materiały, Nika szyła, a Mika ozdabiała gotowe ubranka. Pracowały od rana do wieczora, śpiewając wesołe piosenki i chichocząc nad zabawnymi projektami.

Pewnego dnia do ich domku zapukał mały zajączek. Miał na sobie podartą koszulkę i wyglądał bardzo smutno.

– Dzień dobry, myszki-krawcowe – powiedział nieśmiało. – Czy mogłybyście naprawić moją koszulkę? Zaplątałem się w krzakach i teraz jest cała podarta.

Myszki spojrzały na siebie i uśmiechnęły się szeroko.

– Oczywiście, że ci pomożemy! – zawołały chórem.

Pika docięła łatki z miękkiego materiału, Nika zręcznie zaszyła dziury, a Mika wyhaftowała na koszulce śliczne marchewki. Zajączek był zachwycony!

– Dziękuję wam, kochane myszki! – wykrzyknął, przyciskając do siebie odnowioną koszulkę. – Jesteście najlepszymi krawcowymi w całym lesie!

MorałKiedy pracujemy razem i dzielimy się swoimi umiejętnościami, możemy zdziałać cuda i uszczęśliwić innych.

2Wielkie zamówienie

Wieść o zdolnych myszkach-krawcowych szybko rozeszła się po lesie. Zwierzątka przychodziły do ich domku z coraz to nowymi zamówieniami. Pewnego dnia odwiedziła je sama Królowa Lasu – mądra, dostojna sowa.

– Drogie myszki – powiedziała Królowa Sowa – wydaję wielki leśny bal i potrzebuję strojów dla wszystkich moich gości. Czy podejmiecie się tego zadania?

Myszki spojrzały na siebie z niedowierzaniem. To było ogromne wyzwanie!

– Wasza Wysokość, to dla nas wielki zaszczyt – odezwała się pierwsza Pika. – Zrobimy wszystko, co w naszej mocy!

– Tak, uszyjemy najpiękniejsze stroje, jakie las kiedykolwiek widział! – dodała Nika.

– Już nie mogę się doczekać, żeby zacząć projektować! – pisnęła Mika i podskoczyła z radości.

– Wspaniale, moje drogie – powiedziała łagodnie Królowa Sowa. – Bal odbędzie się za tydzień. Czy zdążycie?

Myszki energicznie pokiwały głowami, choć w głębi serca czuły lekki niepokój. To było naprawdę duże zamówienie!

Przez kolejne dni pracowały bez wytchnienia. Szyły suknie dla wiewiórek, kamizelki dla borsuków, kokardy dla zajęcy i kapelusze dla lisów. Każdy strój był wyjątkowy i uszyty na miarę.

Czwartego dnia Nika westchnęła ciężko:

– Och, jestem taka zmęczona. Nie wiem, czy damy radę skończyć na czas.

– Nie martw się, siostrzyczko. – Pika pogłaskała ją po główce. – Jeśli będziemy pracować razem, na pewno nam się uda!

– A może poprosimy o pomoc naszych leśnych przyjaciół? – zaproponowała z uśmiechem Mika. – Jestem pewna, że chętnie nam pomogą!

I tak też zrobiły. Wiewiórki sprawnie nawlekały igły, zające przynosiły bele materiału z leśnego targu, a mrówki dzielnie przenosiły ciężkie tkaniny.

Dzięki wspólnej pracy dzień przed balem wszystkie stroje były gotowe. Gdy Królowa Sowa przybyła, żeby je odebrać, nie mogła wyjść z podziwu.

– Moje drogie myszki – powiedziała wzruszona – wykonałyście wspaniałą pracę. Jestem z was bardzo dumna! Musicie koniecznie przyjść na mój bal.

Następnego wieczoru cały las tańczył w nowych strojach pod rozgwieżdżonym niebem, a trzy myszki-siostry wirowały w tańcu, uśmiechnięte od ucha do ucha.

MorałNawet największe wyzwania można pokonać, gdy pracujemy razem i nie boimy się prosić o pomoc.

3Tajemniczy klient

Kilka dni po wielkim balu, gdy myszki odpoczywały po ciężkiej pracy, ktoś cicho zapukał do drzwi. Pika otworzyła i zobaczyła małego, szarego stworka, jakiego nigdy wcześniej nie widziała w lesie.

– Dzień dobry – powiedział nieśmiało stworek. – Nazywam się Puszek i jestem koalą. Przybyłem z bardzo daleka, bo słyszałem o waszych niezwykłych umiejętnościach.

Myszki były zaskoczone. Nigdy wcześniej nie widziały koali!

– Koala? – zapytała z ciekawością Nika. – A co ty robisz tak daleko od domu?

– Widzicie – westchnął Puszek – tam, gdzie mieszkam, jest bardzo gorąco, a ja mam bardzo gęste futerko. Chciałbym, żebyście uszyły mi coś lekkiego i przewiewnego, w czym będzie mi chłodniej.

– Och, to będzie ciekawe zadanie! – Mika klasnęła w łapki. – Jeszcze nigdy nie szyłyśmy dla koali!

Myszki zabrały się do pracy. Pika rysowała różne projekty, Nika dobierała najlżejsze materiały, a Mika próbowała, które kolory będą najweselsze.

– A może uszyjemy ci hawajską koszulę? – zaproponowała Pika. – Taką lekką, w kolorowe kwiaty, jaką nosi się na ciepłych wyspach.

– Hawajską koszulę dla koali? – zachichotał Puszek. – To brzmi zabawnie!

– I bardzo wygodnie! – dodała Nika. – Będzie przewiewna i kolorowa!

Myszki pracowały przez kilka dni, próbując różnych wzorów i materiałów. W końcu uszyły dla Puszka idealną koszulę – lekką, kolorową i bardzo wygodną.

Gdy Puszek ją przymierzył, jego oczy zaświeciły się z radości.

– To jest niesamowite! – zawołał, kręcąc się przed lustrem. – Czuję się tak lekko i świeżo! Dziękuję wam, kochane myszki!

Myszki były bardzo zadowolone. Nie tylko uszyły coś wyjątkowego, ale też poznały nowego przyjaciela z dalekiego kraju.

MorałNowe wyzwania mogą prowadzić do nowych przyjaźni i nieoczekiwanych przygód. Nie bójmy się próbować nowych rzeczy!

4Konkurs mody leśnej

Pewnego słonecznego dnia do lasu dotarła wspaniała wiadomość: miał się odbyć Wielki Konkurs Mody Leśnej! Wszystkie zwierzątka były przejęte, a myszki-krawcowe nie mogły się doczekać, żeby wziąć w nim udział.

– To nasza szansa, żeby pokazać całemu lasowi, co potrafimy! – zawołała z zapałem Pika.

– Tak, ale musimy wymyślić coś naprawdę wyjątkowego! – Nika pokiwała głową.

– A może uszyjemy stroje na cztery pory roku? – zastanowiła się Mika.

Siostry uznały, że to świetny pomysł, i zabrały się do pracy. Przez kolejne tygodnie ich mały domek zamienił się w prawdziwą pracownię. Wszędzie leżały kolorowe materiały, błyszczące cekiny i puszysty tiul.

Dla wiosny uszyły lekkie sukienki w kwiaty, dla lata – kolorowe kapelusze z szerokim rondem. Jesień przedstawiały ciepłe swetry w odcieniach brązu i pomarańczu, a zimę – puchate kurtki i szaliki.

W dniu konkursu leśna polana zamieniła się w prawdziwy wybieg. Zwierzątka z dumą prezentowały swoje stroje, a sędziowie – Królowa Sowa, elegancki lis i wiewiórka znana z dobrego gustu – uważnie oceniali każdy projekt.

Gdy przyszła kolej na myszki, widzowie zamilkli z zachwytu. Zwierzątka w strojach na cztery pory roku przechadzały się po wybiegu, a ze wszystkich stron słychać było okrzyki podziwu.

Nagle stało się coś nieoczekiwanego. Mały jeżyk w zimowej kurtce potknął się i upadł! Wszyscy wstrzymali oddech, ale jeżyk wstał, otrzepał się i… zaczął się śmiać!

– Ojej, ale ze mnie niezdara! – zawołał wesoło. – Ale wiecie co? Ta kurtka jest tak miękka i puszysta, że nawet nie poczułem upadku!

Wszystkie zwierzątka zaczęły się śmiać i klaskać, a sędziowie zachwycili się nie tylko urodą strojów, ale też tym, jak są wygodne.

Nic dziwnego, że myszki-krawcowe wygrały konkurs! Otrzymały złotą igłę – najwyższą nagrodę w świecie leśnej mody.

– Dziękujemy wam wszystkim! – powiedziały myszki, odbierając nagrodę. – Ale pamiętajcie: najważniejsze jest to, żeby w ubraniu czuć się dobrze i być sobą!

MorałNajpiękniejsze ubranie to takie, które jest ładne i wygodne zarazem. A najważniejsze, żeby dobrze czuć się we własnym futerku.

5Lekcje szycia

Po wygranej w konkursie sława myszek-krawcowych rosła z dnia na dzień. Zwierzątka z całego lasu przychodziły do ich domku po nowe stroje i dobre rady. Pewnego dnia Pika wpadła na pomysł.

– Siostrzyczki – powiedziała – a gdybyśmy tak zaczęły uczyć inne zwierzątka szyć?

– To świetny pomysł! – Nika klasnęła w łapki. – Mogłybyśmy otworzyć szkołę szycia!

– Tak! – dodała z zapałem Mika. – I każde zwierzątko mogłoby się nauczyć robić własne ubranka!

I tak powstała pierwsza w lesie Szkoła Szycia Myszek-Krawcowych. Pierwszego dnia przed ich domkiem ustawiła się długa kolejka chętnych uczniów.

– Dobrze, kochani – powiedziała Pika do zebranych zwierzątek. – Zaczniemy od czegoś prostego. Uszyjemy poduszkę!

Zwierzątka zabrały się do pracy. Wiewiórki sprawnie nawlekały igły zręcznymi łapkami, zające z zapałem kroiły materiał, a nawet niedźwiedź próbował delikatnie trzymać malutką igłę w swoich wielkich łapach.

Nie obyło się bez zabawnych przygód. Mały lisek tak się zagapił, że przyszył poduszkę do własnego rękawa, i biegał w kółko, próbując się od niej uwolnić. Młoda sówka, bardzo mądra, ale niezbyt zręczna, zaplątała się w nitkę tak bardzo, że wyglądała jak kłębek włóczki z dziobem.

– Ojej, ojej! – chichotała Nika, pomagając sówce się rozplątać. – Pamiętajcie, że praktyka czyni mistrza!

– I nie przejmujcie się błędami – dodała z uśmiechem Mika. – Każdy błąd to okazja do nauki!

Z każdą lekcją zwierzątka robiły coraz większe postępy. Wkrótce las wypełnił się kolorowymi poduszkami, szalikami i czapkami, które uczniowie uszyli sami.

Pewnego dnia mały jeżyk, który na początku nie potrafił nawet utrzymać igły, przyniósł pięknie uszytą kurtkę.

– Zobaczcie! – zawołał z dumą. – Uszyłem ją sam dla mojej mamy!

Myszki były wzruszone i bardzo dumne ze swoich uczniów.

– Widzicie – powiedziała Pika do sióstr – nie tylko nauczyłyśmy ich szyć. Pokazałyśmy im też, ile radości daje robienie czegoś dla innych.

MorałKiedy uczymy innych tego, co sami umiemy, dajemy im piękny prezent. A ucząc innych, sami też uczymy się czegoś nowego.

6Wielka przygoda

Minęło kilka miesięcy od otwarcia Szkoły Szycia i myszki-krawcowe poczuły, że pora na nowe wyzwanie. Pewnego dnia, gdy siedziały przy herbatce, Mika wpadła na pomysł.

– A gdybyśmy tak wyruszyły w podróż? – zaproponowała. – Mogłybyśmy odwiedzić dalekie krainy i zobaczyć, jak ubierają się zwierzątka w różnych częściach świata!

Pika i Nika spojrzały na siebie z zachwytem.

– To genialny pomysł! – zawołały jednocześnie.

Zanim wyruszyły, oddały szkołę pod opiekę najzdolniejszym uczniom: jeżykowi i wiewiórkom. Potem spakowały igły, nici i ulubione materiały do małych walizeczek i ruszyły w wielką podróż. Pierwszym przystankiem była dżungla.

– Ojej, ale tu gorąco! – westchnęła Nika, ocierając pot z czoła.

– I wilgotno! – dodała Pika, próbując przygładzić zmierzwione futerko.

Nagle usłyszały głośny śmiech. To małpki skakały po drzewach, ubrane w… liście!

– Hej, myszki! – zawołała jedna z małpek. – Co wy macie na sobie? Przecież w takim upale najlepiej nosić liście!

Myszki spojrzały po sobie i zachichotały. Ich ciepłe sweterki rzeczywiście nie pasowały do dżungli!

– Może nauczycie nas robić ubrania z liści? – poprosiła Mika.

I tak myszki spędziły kilka dni w dżungli. Małpki pokazały im, jak splatać liście i łodygi, a myszki uszyły z nich zabawne zielone stroje.

Kolejnym przystankiem była mroźna Antarktyda. Myszki włożyły na siebie wszystkie sweterki z walizeczek, a i tak trzęsły się z zimna.

– Brrr! – szczękała zębami Pika. – Chyba potrzebujemy cieplejszych ubrań!

Na szczęście spotkały gromadkę przyjaznych pingwinów. Pingwiny wzięły zmarznięte myszki do środka swojego ciasnego, ciepłego kółka, a potem pokazały im, że kilka cienkich warstw grzeje lepiej niż jedna gruba. Myszki od razu uszyły sobie ciepłe kurtki z kilku warstw miękkiego materiału.

Podróżując dalej, myszki odwiedziły pustynię, gdzie wielbłądy nauczyły je szyć lekkie, przewiewne szaty chroniące przed słońcem, oraz góry, gdzie kozy pokazały im, jak robić ciepłe swetry z wełny.

Po wielu miesiącach pełnych przygód myszki wróciły do swojego lasu z głowami pełnymi nowych pomysłów. W progu szkoły czekali na nie jeżyk i wiewiórki.

– Wiecie co? – powiedziała Pika do sióstr. – Ta podróż nauczyła mnie, że w każdym miejscu zwierzęta ubierają się inaczej. Każde wybiera to, co pasuje do jego domu i co lubi najbardziej.

– Tak – dodała Nika. – I wszędzie spotykałyśmy życzliwych przyjaciół, którzy chętnie dzielili się z nami tym, co umieją.

– A teraz my podzielimy się tym z naszymi uczniami w Szkole Szycia! – zawołała z uśmiechem Mika.

I tak myszki-krawcowe zaczęły nową przygodę: w swoim małym leśnym domku szyły teraz ubranka pełne pomysłów z całego świata.

MorałKiedy poznajemy nowe miejsca i nowych przyjaciół, uczymy się czegoś nowego i inaczej patrzymy na świat.

Quiz małego czytelnika

Pytania dla dziecka. Za komplet zdobywa odznakę!

1Co Mika wyhaftowała na koszulce zajączka?

2Co myszki uszyły dla koali Puszka?

3Jaką nagrodę dostały myszki w konkursie mody?

Porozmawiajcie po bajce

Kilka pytań na spokojną rozmowę przed snem. Nie ma złych odpowiedzi.

  1. Nika była zmęczona i bała się, że nie zdążą przed balem. Co zrobiły siostry?Kogo ty możesz poprosić o pomoc, kiedy coś jest dla ciebie za trudne?
  2. Jeżyk przewrócił się na wybiegu i zaczął się śmiać. Co o tym myślisz?Co robisz, kiedy przy innych coś ci nie wyjdzie?
  3. Mika powiedziała: „Każdy błąd to okazja do nauki”. Jak to rozumiesz?Czego się ostatnio nauczyłeś albo nauczyłaś, chociaż na początku nie wychodziło?
  4. Gdybyś mógł albo mogła zamówić u myszek ubranko, jakie by ono było?
  5. Które miejsce z podróży myszek chciałbyś albo chciałabyś odwiedzić?

Koniec bajki!

Ile gwiazdek dla tej bajki?

Średnia 5,0 z 1 głosu

Ulubione bajki znajdziesz pod serduszkiem w menu.

Nowość

Chcesz dalszych przygód?

Teraz Ty decydujesz, co napiszemy dalej! Polubiliście bohaterów tej bajki? Zagłosujcie, a napiszemy ich kolejne przygody. Bajki z największą liczbą głosów doczekają się swojej serii, więc każdy głos ma wpływ na nowe historie.

Zagłosuj jako pierwsza osoba!

Komentarze

Napisz komentarz

Podziel się wrażeniami po bajce. Komentarze pojawiają się po akceptacji.

np. „Ania, mama Kuby”. Pokaże się przy komentarzu.
Nie publikujemy go. Przyda się tylko, jeśli zechcesz dostać odpowiedź.

Z tej samej półki

Cała półka

Pliki cookies

Zapamiętujemy w Twojej przeglądarce ulubione bajki, tryb nocny i rozdział, na którym skończyliście. Za Twoją zgodą włączymy też narzędzie statystyk, które pokazuje nam, co w serwisie jest niewygodne. Nie wyświetlamy reklam.

Polityka cookiesPolityka prywatności