Bajka o Maszy i jej magicznym plecaku

10 min 3–7 lat Przygodowa 5,0

Posłuchaj bajki

Cała bajka, 6 rozdziałów. Wybierz głos i słuchajcie razem.

1Niezwykły prezent

Masza była zwykłą dziewczynką, która mieszkała z rodzicami i babcią w małym domku na skraju lasu. Miała długie brązowe włosy, piegowaty nosek i ulubioną czerwoną sukienkę. W dniu swoich ósmych urodzin dostała od babci niezwykły prezent – magiczny plecak.

– Maszo, kochanie, ten plecak jest wyjątkowy – powiedziała babcia. – Może ci pomóc w wielu sytuacjach, ale pamiętaj: używaj go mądrze.

– Och, babciu, jaki piękny! – zawołała Masza. – A co on potrafi?

– To odkryjesz sama, moja droga – uśmiechnęła się babcia. – Pamiętaj tylko, że magia działa najlepiej, gdy myślisz o innych, a nie tylko o sobie.

Masza nie mogła się doczekać, żeby wypróbować prezent. Zapytała babcię, czy może pójść na spacer do lasu.

– Możesz – zgodziła się babcia. – Ale trzymaj się ścieżki, nie podchodź do dużych zwierząt i wróć do domu przed zachodem słońca. Umowa?

– Umowa! – obiecała Masza. Zarzuciła plecak na ramiona i pobiegła w stronę lasu.

MorałNajcenniejsze prezenty to te, które dają nam możliwość pomagania innym.

2Przygoda w lesie

Masza szła leśną ścieżką, podziwiała wysokie drzewa i słuchała śpiewu ptaków. Nagle usłyszała ciche popiskiwanie. Tuż przy ścieżce, w gęstych krzakach, siedział mały zajączek, który zaplątał się w kolczaste gałązki.

– Ojej, biedactwo! – szepnęła Masza. – Zaraz ci pomogę.

Próbowała rozsunąć gałązki, ale były zbyt gęste i kłujące. Wtedy przypomniała sobie o swoim plecaku.

– Plecaczku, plecaczku, pomóż mi uwolnić zajączka! – poprosiła.

Klapka plecaka uniosła się i wysunęły się z niego małe nożyczki. Same, ostrożnie i powolutku, zaczęły przycinać gałązki wokół zajączka. Po chwili zwierzątko było wolne.

– Dziękuję ci, dziewczynko! – zawołał zajączek. – Uratowałaś mnie!

– Nie ma za co, zajączku – odpowiedziała Masza. – Cieszę się, że mogłam pomóc.

Nożyczki same wskoczyły z powrotem do plecaka, a Masza aż klasnęła w dłonie. Plecak naprawdę działał! Postanowiła iść dalej ścieżką i zobaczyć, komu jeszcze może się przydać.

MorałZawsze warto pomagać innym, nawet jeśli wydaje się to trudne.

3Spotkanie z niedźwiedziem

Wędrując dalej, Masza usłyszała głośne warczenie. Przestraszona, schowała się za grubym dębem i ostrożnie wyjrzała. Na polanie stał wielki niedźwiedź i niespokojnie przewracał łapą kamienie.

– Grrr! Jestem taki głodny! – mruczał. – Nigdzie nie mogę znaleźć nic do jedzenia!

Masza pamiętała, co obiecała babci: nie podchodzić do dużych zwierząt. Serce biło jej mocno, ale zrobiło jej się żal niedźwiedzia. Nie wychodząc zza drzewa, szepnęła:

– Plecaczku, plecaczku, czy masz coś do jedzenia dla głodnego niedźwiedzia?

Ku jej zdziwieniu z plecaka wysypało się mnóstwo pysznych jagód, a za nimi wyturlał się garnek złocistego miodu. Lekki, magiczny wiaterek poniósł wszystko nad trawą i ułożył na starym pniu na środku polany.

Niedźwiedź poczuł słodki zapach i podszedł do pnia.

– Co to za pyszności? – zdziwił się. – Skąd się tu wzięły?

– To dla ciebie, panie niedźwiedziu! – zawołała Masza zza drzewa. – Słyszałam, że jesteś głodny.

Niedźwiedź zjadł wszystkie jagody, wylizał garnek do czysta i odwrócił się w stronę dębu.

– Dziękuję ci, dziewczynko – powiedział już zupełnie łagodnie. – Dobrze zrobiłaś, że zostałaś za drzewem. Głodny niedźwiedź bywa niecierpliwy, ale najedzony niedźwiedź pamięta, kto mu pomógł.

Skinął łbem i powoli odszedł w głąb lasu. Masza odetchnęła z ulgą. Bała się, a jednak pomogła, i to dokładnie tak, jak umówiła się z babcią.

MorałDobroć i odwaga mogą przemienić nawet groźną sytuację w coś dobrego.

4Zagubiony lisek

Masza szła dalej, gdy nagle usłyszała ciche łkanie. Pod rozłożystym drzewem przy ścieżce siedział mały lisek i płakał.

– Lisku, co się stało? – zapytała łagodnie Masza. – Czemu płaczesz?

– Zgubiłem się i nie umiem trafić do domu – chlipnął lisek. – Boję się, że już nigdy nie zobaczę mamy!

– Nie martw się, lisku. Pomogę ci ją znaleźć – powiedziała Masza, a potem poprosiła: – Plecaczku, plecaczku, pomóż nam odnaleźć dom liska!

Z plecaka wysunął się magiczny kompas. Jego strzałka zadrżała, a potem pewnie wskazała kierunek. Masza i lisek ruszyli za nią.

– Ale wspaniały kompas! – zachwycił się lisek. – Skąd go masz?

– To magiczny plecak od mojej babci – wyjaśniła Masza. – Pomaga mi pomagać innym.

Po krótkiej wędrówce dotarli do lisiej nory, przed którą czekała zmartwiona mama liska.

– Och, mój maleńki! – zawołała i przytuliła synka. – Tak się o ciebie martwiłam! Dziękuję ci, dziewczynko, że przyprowadziłaś go do domu.

– Mamo, Masza ma magiczny plecak! – pisnął lisek. – To on nam pomógł!

– Cieszę się, że mogłam pomóc – uśmiechnęła się Masza. – A ty, lisku, następnym razem trzymaj się blisko mamy.

MorałZ odrobiną magii i dobroci można rozwiązać nawet najtrudniejsze problemy.

5Leśne przyjęcie

Wieść o Maszy i jej magicznym plecaku szybko rozeszła się po lesie. Zajączek opowiedział o niej wiewiórkom, wiewiórki – ptakom, a ptaki – wszystkim pozostałym. Wtedy zajączek wpadł na pomysł.

– Przyjaciele! – zawołał. – Ta dziewczynka pomogła dziś mnie, liskowi, a nawet niedźwiedziowi. Zróbmy dla niej przyjęcie! Teraz my zrobimy coś dla niej!

Wszystkie zwierzęta zgodziły się z radością. Zajączek przyniósł marchewki, wiewiórki zebrały orzechy, a ptaki ozdobiły gałęzie kolorowymi piórkami. Kiedy wszystko było gotowe, ptaki poleciały po Maszę.

– Maszo! Maszo! Chodź z nami! – świergotały.

Masza poszła za nimi na pobliską polanę i stanęła zaskoczona. Czekały tam zwierzęta, które poznała tego dnia, i wiele innych.

– Co się dzieje? – zapytała. – Czy ktoś potrzebuje pomocy?

– Nie, Maszo – zaśmiał się zajączek. – To przyjęcie dla ciebie! Chcemy ci podziękować za twoją dobroć.

Masza była wzruszona. Nie spodziewała się, że kilka dobrych uczynków może tyle znaczyć dla innych.

– Dziękuję wam wszystkim! – zawołała. – Jesteście wspaniali!

Zwierzęta tańczyły, śpiewały i opowiadały zabawne historie. Masza bawiła się tak świetnie, że zupełnie zapomniała o czasie.

MorałDobro zawsze wraca do nas w najmniej oczekiwany sposób.

6Powrót do domu

Nagle Masza zauważyła, że między drzewami robi się szaro, a słońce chowa się za lasem.

– Ojej! Obiecałam babci, że wrócę przed zachodem słońca! – zawołała. – Muszę już iść. Do widzenia, przyjaciele! Dziękuję za wspaniałe przyjęcie!

– Do zobaczenia, Maszo! – wołały zwierzęta. – Przyjdź do nas znowu!

Masza pobiegła ścieżką, ale wkrótce zrobiło się tak ciemno, że nie mogła rozpoznać drogi. Drzewa wyglądały zupełnie inaczej niż w dzień i dziewczynka zaczęła się bać.

– Chyba się zgubiłam – szepnęła. – Co teraz?

Wtedy przypomniała sobie o plecaku.

– Plecaczku, plecaczku, pomóż mi znaleźć drogę do domu! – poprosiła.

Z plecaka wysunęła się mała latarnia. Jej ciepłe światło oświetliło ścieżkę prowadzącą prosto do domu. Masza z ulgą ruszyła za światłem.

Przy furtce stała babcia z lampą w ręku i z niepokojem wypatrywała wnuczki. Na jej widok odetchnęła głęboko i mocno ją przytuliła.

– Maszo, kochanie! Tak się martwiłam! – powiedziała. – Umawiałyśmy się, że wrócisz przed zachodem słońca.

– Przepraszam, babciu – odpowiedziała cicho Masza. – Zwierzęta urządziły dla mnie przyjęcie i zapomniałam o czasie. Następnym razem będę pamiętać.

W ciepłej kuchni, przy kolacji, Masza opowiedziała babci o wszystkich przygodach: o zajączku w krzakach, o głodnym niedźwiedziu, którego nakarmiła zza drzewa, i o lisku, który odnalazł mamę. Babcia słuchała z uśmiechem.

– Widzę, że mądrze korzystałaś z prezentu – powiedziała. – Ale pamiętaj, Maszo, prawdziwa magia nie tkwi w plecaku, tylko w twoim sercu. To twoja dobroć i chęć pomocy sprawiają, że dzieją się cuda.

Masza przytuliła się do babci, szczęśliwa i wdzięczna za wszystko, czego nauczyła się tego dnia. Tej nocy zasnęła, marząc o kolejnych dniach pełnych przygód i nowych przyjaźni. Wiedziała już, że dopóki ma dobre serce, zawsze będzie miała przy sobie najpotężniejszą magię ze wszystkich.

MorałNajwiększa magia tkwi w naszych sercach i w dobru, które czynimy dla innych.

Quiz małego czytelnika

Pytania dla dziecka. Za komplet zdobywa odznakę!

1Od kogo Masza dostała magiczny plecak?

2Co wysypało się z plecaka dla głodnego niedźwiedzia?

3Co oświetliło Maszy drogę do domu?

Porozmawiajcie po bajce

Kilka pytań na spokojną rozmowę przed snem. Nie ma złych odpowiedzi.

  1. Jak myślisz, co czuła Masza, kiedy zobaczyła wielkiego, warczącego niedźwiedzia?Czy tobie zdarzyło się zrobić coś ważnego, chociaż trochę się bałeś albo bałaś?
  2. Dlaczego zwierzęta przygotowały dla Maszy przyjęcie?Jak się czujesz, kiedy ktoś ci dziękuje?
  3. Lisek zgubił się i tęsknił za mamą. Jak Masza mu pomogła?Do kogo możesz podejść po pomoc, gdybyś zgubił się albo zgubiła w sklepie lub w parku?
  4. Babcia powiedziała, że prawdziwa magia nie jest w plecaku, tylko w sercu Maszy. Jak to rozumiesz?
  5. Gdybyś miał albo miała taki plecak, komu chciałbyś albo chciałabyś pomóc?

Koniec bajki!

Ile gwiazdek dla tej bajki?

Średnia 5,0 z 1 głosu

Ulubione bajki znajdziesz pod serduszkiem w menu.

Nowość

Chcesz dalszych przygód?

Teraz Ty decydujesz, co napiszemy dalej! Polubiliście bohaterów tej bajki? Zagłosujcie, a napiszemy ich kolejne przygody. Bajki z największą liczbą głosów doczekają się swojej serii, więc każdy głos ma wpływ na nowe historie.

Zagłosuj jako pierwsza osoba!

Komentarze

Napisz komentarz

Podziel się wrażeniami po bajce. Komentarze pojawiają się po akceptacji.

np. „Ania, mama Kuby”. Pokaże się przy komentarzu.
Nie publikujemy go. Przyda się tylko, jeśli zechcesz dostać odpowiedź.

Z tej samej półki

Cała półka

Pliki cookies

Zapamiętujemy w Twojej przeglądarce ulubione bajki, tryb nocny i rozdział, na którym skończyliście. Za Twoją zgodą włączymy też narzędzie statystyk, które pokazuje nam, co w serwisie jest niewygodne. Nie wyświetlamy reklam.

Polityka cookiesPolityka prywatności