Bajka o Kopciuszku i zaczarowanym ogrodzie

13 min 4–8 lat Przygodowa 4,7

Posłuchaj bajki

Cała bajka, 6 rozdziałów. Wybierz głos i słuchajcie razem.

1Kopciuszek i tajemniczy ogród

Dawno, dawno temu, w małej wiosce żyła sobie dziewczynka o imieniu Kopciuszek. Mieszkała w starym domku z macochą i dwiema przyrodnimi siostrami, które ciągle jej dokuczały. Biedna dziewczynka musiała cały dzień sprzątać, gotować i prać, podczas gdy jej siostry wylegiwały się i objadały ciasteczkami.

Pewnego dnia, gdy Kopciuszek zamiatała podwórko, zauważyła małą, zieloną furtkę ukrytą za krzakami. Zaciekawiona, postanowiła sprawdzić, co kryje się za nią.

– Ojej, ciekawe, co tam jest? Może to brama do innego świata? – szepnęła.

Dziewczynka ostrożnie otworzyła furtkę i weszła do środka. Jej oczom ukazał się przepiękny, zaczarowany ogród pełen kolorowych kwiatów, śpiewających ptaków i tańczących motyli.

– Łał! To najpiękniejsze miejsce, jakie kiedykolwiek widziałam!

Nagle zza drzewa wyszedł mały, zabawny krasnal z długą, siwą brodą i czerwoną czapeczką.

– Witaj, Kopciuszku! – zawołał. – Często widzę zza płotu, jak zamiatasz podwórko. Jestem Gburek, strażnik tego magicznego ogrodu. Co cię tu sprowadza?

– Dzień dobry, panie Gburku! – odpowiedziała dziewczynka. – Znalazłam tę furtkę przypadkiem. Czy mogę tu zostać i pooglądać te piękne kwiaty?

– Oczywiście! – uśmiechnął się krasnal. – Ale pamiętaj, że magia tego ogrodu działa tylko na tych, którzy mają czyste serce i dobre intencje.

Kopciuszek spędziła w ogrodzie cały dzień, bawiąc się z motylami i podziwiając kwiaty. Gdy nadszedł wieczór, musiała wrócić do domu, ale obiecała sobie, że będzie odwiedzać to magiczne miejsce jak najczęściej.

MorałNawet w trudnych chwilach warto szukać piękna i magii wokół siebie. Czasem szczęście czeka tuż za rogiem!

2Przygoda z gadającymi kwiatami

Następnego dnia Kopciuszek nie mogła się doczekać, aby wrócić do zaczarowanego ogrodu. Gdy tylko skończyła swoje obowiązki, pobiegła do tajemniczej furtki.

– Dzień dobry, panie Gburku! Dzień dobry, kwiaty i motylki! – zawołała od furtki.

– Witaj, Kopciuszku! – ucieszył się krasnal. – Cieszę się, że wróciłaś. Mam dla ciebie niespodziankę!

Krasnal zaprowadził dziewczynkę do części ogrodu, której wcześniej nie widziała. Rosły tam przepiękne, kolorowe kwiaty, które... mówiły!

– Witaj, kochaniutka! – zawołała Róża. – Jak ci się podobają moje płatki?

– Hej, hej! – zachichotała Stokrotka. – Chcesz usłyszeć żart o pszczółce?

– Cześć, mała! – odezwał się Słonecznik. – Widzisz, jaki jestem wysoki? Prawie dotykam chmur!

Kopciuszek nie mogła uwierzyć własnym uszom. Gadające kwiaty! To było coś niesamowitego!

– Jejku, jakie wy jesteście zabawne! Nigdy nie widziałam mówiących kwiatów!

– A my nigdy nie widzieliśmy tak uroczej dziewczynki! – odpowiedział Tulipan. – Chcesz się z nami pobawić?

Kopciuszek spędziła cały dzień, bawiąc się z kwiatami w chowanego, śpiewając piosenki i opowiadając sobie śmieszne historie. Nawet nie zauważyła, jak szybko minął czas.

– Kopciuszku, pora wracać do domu – przypomniał Gburek. – Macocha będzie cię szukać.

– Ojej, już? Ale się zasiedziałam! Do widzenia, kochane kwiaty! Wrócę jutro!

– Pa, pa, Kopciuszku! – zawołały kwiaty chórem. – Będziemy tęsknić!

Dziewczynka wróciła do domu z uśmiechem na twarzy, nie mogąc się doczekać kolejnej wizyty w magicznym ogrodzie.

MorałPrzyjaźń może rozkwitnąć w najbardziej nieoczekiwanych miejscach. Bądź otwarty na nowe znajomości, a świat stanie się piękniejszy!

3Tajemnica złotego klucza

Minęło kilka dni, a Kopciuszek codziennie odwiedzała zaczarowany ogród. Pewnego razu, gdy bawiła się z motylkami, zauważyła coś błyszczącego w trawie.

– Co to takiego? Oj, to chyba złoty kluczyk! – zawołała Kopciuszek.

Dziewczynka podniosła mały, złoty klucz i pobiegła pokazać go Gburkowi.

– Panie Gburku! Panie Gburku! Znalazłam coś dziwnego!

– Och, Kopciuszku! – wykrzyknął krasnal. – To magiczny klucz! Otwiera on sekretną komnatę w ogrodzie, ale nikt nie wie, gdzie ona jest.

– Sekretna komnata? Brzmi ekscytująco! Możemy jej poszukać?

– Oczywiście! Tylko trzymaj się blisko mnie, ten ogród jest pełen niespodzianek!

Kopciuszek i Gburek wyruszyli na poszukiwania tajemniczej komnaty. Przeszukali cały ogród, zaglądając za każde drzewo i pod każdy kamień.

– Może jest za tym wielkim dębem? – zastanawiała się dziewczynka.

– Nie, tam nic nie ma – pokręcił głową Gburek. – Sprawdźmy przy fontannie!

Po godzinach poszukiwań, zmęczeni i zniechęceni, usiedli na ławce przy starej, porośniętej bluszczem ścianie.

– Chyba nigdy jej nie znajdziemy... – westchnęła Kopciuszek.

Nagle dziewczynka zauważyła małą dziurkę od klucza ukrytą wśród liści bluszczu.

– Panie Gburku! Niech pan spojrzy tutaj!

Drżącymi rękoma Kopciuszek włożyła złoty klucz do dziurki. Pasował idealnie! Gdy przekręciła klucz, ściana zaczęła się powoli odsuwać, ukazując wejście do tajemniczej komnaty.

– Niesamowite! Udało ci się, Kopciuszku! – zawołał krasnal.

Wewnątrz komnaty znaleźli mnóstwo magicznych przedmiotów: latające dywany, mówiące lustra i czarodziejskie różdżki.

– Łał! To jak skarbiec z bajek!

– Te przedmioty należały do dobrej wróżki, która kiedyś opiekowała się ogrodem – wyjaśnił Gburek. – Zostawiła je tutaj, aby ktoś o czystym sercu mógł je kiedyś odnaleźć i wykorzystać do czynienia dobra.

Kopciuszek była zachwycona swoim odkryciem i obiecała, że będzie mądrze korzystać z magicznych przedmiotów, pomagając innym.

MorałCzasem największe skarby są ukryte tuż przed naszymi oczami. Bądź cierpliwy i wytrwały, a znajdziesz to, czego szukasz!

4Bal w pałacu i magiczna różdżka

Nadszedł dzień, na który wszyscy czekali – w królewskim pałacu miał odbyć się wielki bal. Książę szukał żony, a wszystkie panny z królestwa były zaproszone. Niestety, macocha Kopciuszka nie pozwoliła jej iść na bal.

– Ty zostajesz w domu i sprzątasz! – krzyknęła macocha. – Nie masz czego szukać na balu!

Zasmucona dziewczynka pobiegła do zaczarowanego ogrodu, by pożalić się przyjaciołom.

– Och, tak bardzo chciałam pójść na bal...

– Nie martw się, Kopciuszku! – pocieszył ją Gburek. – Mamy przecież magiczną różdżkę! Możemy ci pomóc!

Krasnal przyniósł różdżkę z sekretnej komnaty i machnął nią kilka razy. W mgnieniu oka Kopciuszek miała na sobie przepiękną, błyszczącą suknię i szklane pantofelki.

– Jejku! Wyglądam jak prawdziwa księżniczka!

– To nie wszystko! – zaśmiał się krasnal i machnął różdżką nad dynią z ogrodowej grządki i nad dwiema myszkami spod ławki. – Spójrz, dynia zamieniła się w karocę, a myszki w konie!

– Niesamowite! Dziękuję, panie Gburku!

– Pamiętaj tylko, że czar pryśnie o północy. Musisz wrócić przed dwunastą!

Kopciuszek pojechała na bal, gdzie od razu zwróciła uwagę księcia. Tańczyli całą noc, rozmawiając i śmiejąc się.

– Jesteś najpiękniejszą i najmilszą dziewczyną, jaką kiedykolwiek spotkałem! – powiedział książę.

– Dziękuję, książę. Ty też jesteś bardzo miły.

Nagle zegar wybił północ. Kopciuszek musiała uciekać, gubiąc po drodze jeden ze szklanych pantofelków.

– Zaczekaj! – zawołał książę. – Nie znam nawet twojego imienia!

Ale Kopciuszek już zniknęła, zostawiając księcia z mnóstwem pytań i pantofelkiem w dłoni.

MorałMarzenia się spełniają, gdy mamy przyjaciół, którzy nam pomagają. Pamiętaj jednak, że prawdziwe szczęście nie zależy od pięknych sukienek czy balów, ale od tego, kim jesteśmy w środku.

5Poszukiwania tajemniczej dziewczyny

Następnego dnia w całym królestwie zawrzało. Książę ogłosił, że będzie przymierzał szklany pantofelek każdej pannie, aby odnaleźć tajemniczą dziewczynę z balu.

– Muszę ją znaleźć! To moja prawdziwa miłość! – powtarzał książę.

Gdy książę dotarł do domu Kopciuszka, jej przyrodnie siostry próbowały na siłę wcisnąć swoje stopy w maleńki pantofelek.

– Au! Chyba urósł mi palec u nogi! – jęknęła starsza siostra.

– Daj mi spróbować! – zawołała młodsza. – Jak mocno pociągnę, to na pewno wejdzie!

Ale choć siostry stękały, ciągnęły i podskakiwały na jednej nodze, pantofelek ani drgnął. Był dla nich po prostu za mały.

Książę był już zrozpaczony, gdy nagle zauważył Kopciuszka, która właśnie wróciła z ogrodu.

– A może ta młoda dama też chciałaby przymierzyć pantofelek? – zapytał.

– Ona? Ależ skąd! – prychnęła macocha. – Ona nawet nie była na balu!

Ale książę nalegał, a gdy Kopciuszek włożyła pantofelek, pasował idealnie!

– To ty! Wiedziałem, że cię znajdę!

– Tak, to ja. Przepraszam, że uciekłam z balu...

– Nie szkodzi! Najważniejsze, że cię odnalazłem. Czy zostaniesz moją żoną?

– Tak! Ale mam jeden warunek...

– Jaki?

– Czy możemy zamieszkać blisko zaczarowanego ogrodu? To bardzo ważne miejsce dla mnie.

– Oczywiście! Cokolwiek zechcesz, moja droga!

I tak Kopciuszek została księżniczką, ale nie zapomniała o swoich przyjaciołach z magicznego ogrodu. Często ich odwiedzała, a nawet zaprosiła Gburka i gadające kwiaty na swój ślub z księciem.

MorałPrawdziwa miłość widzi serce, a nie pozory. Bądź sobą, a właściwa osoba doceni cię takim, jakim jesteś.

6Nowe życie i stary ogród

Kopciuszek i książę pobrali się i zamieszkali w pięknym pałacu niedaleko zaczarowanego ogrodu. Dziewczyna, teraz już księżniczka, nigdy nie zapomniała o swoich korzeniach i przyjaciołach, którzy jej pomogli.

– Kochanie, mam pomysł! – powiedziała pewnego dnia Kopciuszek. – Może otworzymy nasz ogród dla wszystkich dzieci w królestwie?

– To wspaniały pomysł! – ucieszył się książę. – Każde dziecko powinno doświadczyć odrobiny magii!

I tak zrobili. Zaczarowany ogród stał się miejscem, gdzie dzieci z całego królestwa mogły się bawić, śmiać i marzyć. Gburek został oficjalnym opiekunem ogrodu, a gadające kwiaty zabawiały małych gości swoimi żartami i piosenkami.

– Kopciuszku, to znaczy, Wasza Wysokość, jestem z ciebie taki dumny! – wzruszył się Gburek.

– Och, przestań! Dla ciebie zawsze będę po prostu Kopciuszkiem!

Pewnego dnia do ogrodu przyszła mała dziewczynka, która przypominała Kopciuszkowi ją samą sprzed lat.

– Proszę pani, czy to prawda, że kiedyś była pani biedną sierotą, tak jak ja? – zapytała nieśmiało.

– Tak, to prawda – odpowiedziała Kopciuszek. – Ale wiesz co? Każdy może zmienić swoje życie, jeśli tylko w to wierzy i ma dobre serce.

– Naprawdę? To znaczy, że ja też mogę zostać księżniczką?

– Możesz zostać, kim tylko zechcesz! Księżniczką, nauczycielką, lekarką lub nawet strażniczką zaczarowanego ogrodu! Najważniejsze to mieć marzenia i nigdy się nie poddawać.

Od tego dnia Kopciuszek postanowiła pomagać wszystkim dzieciom w królestwie, szczególnie tym najbiedniejszym i najbardziej potrzebującym. Założyła szkołę, gdzie uczyła je nie tylko czytania i pisania, ale także wiary w siebie i swoje marzenia.

A zaczarowany ogród? Rósł i piękniał z każdym dniem, pełen śmiechu i radości dzieci, które odkrywały jego magię, tak jak kiedyś Kopciuszek.

MorałNigdy nie zapominaj o swoich korzeniach i ludziach, którzy ci pomogli. Używaj swojej pozycji i możliwości, aby pomagać innym i sprawiać, że świat staje się lepszym miejscem.

Quiz małego czytelnika

Pytania dla dziecka. Za komplet zdobywa odznakę!

1Co Kopciuszek odkryła za małą zieloną furtką?

2Co Kopciuszek znalazła w trawie?

3Co Kopciuszek założyła dla dzieci z królestwa?

Porozmawiajcie po bajce

Kilka pytań na spokojną rozmowę przed snem. Nie ma złych odpowiedzi.

  1. Jak myślisz, jak czuła się Kopciuszek, kiedy siostry jej dokuczały, a ona musiała cały dzień pracować?Co pomaga ci poczuć się lepiej, kiedy jest ci smutno?
  2. Który gadający kwiat podobał ci się najbardziej i dlaczego?
  3. Dlaczego Kopciuszek poprosiła księcia, żeby zamieszkali blisko zaczarowanego ogrodu?Czy masz miejsce albo przyjaciela, o którym nigdy byś nie zapomniał albo nie zapomniała?
  4. Gdybyś znalazł albo znalazła taki ogród, co chciałbyś albo chciałabyś w nim robić?
  5. Kopciuszek powiedziała dziewczynce, że może zostać, kim tylko zechce. Kim ty chcesz zostać?Kto mógłby ci w tym pomóc?

Koniec bajki!

Ile gwiazdek dla tej bajki?

Średnia 4,7 z 10 głosów

Ulubione bajki znajdziesz pod serduszkiem w menu.

Nowość

Chcesz dalszych przygód?

Teraz Ty decydujesz, co napiszemy dalej! Polubiliście bohaterów tej bajki? Zagłosujcie, a napiszemy ich kolejne przygody. Bajki z największą liczbą głosów doczekają się swojej serii, więc każdy głos ma wpływ na nowe historie.

Zagłosuj jako pierwsza osoba!

Komentarze

Napisz komentarz

Podziel się wrażeniami po bajce. Komentarze pojawiają się po akceptacji.

np. „Ania, mama Kuby”. Pokaże się przy komentarzu.
Nie publikujemy go. Przyda się tylko, jeśli zechcesz dostać odpowiedź.

Z tej samej półki

Cała półka

Pliki cookies

Zapamiętujemy w Twojej przeglądarce ulubione bajki, tryb nocny i rozdział, na którym skończyliście. Za Twoją zgodą włączymy też narzędzie statystyk, które pokazuje nam, co w serwisie jest niewygodne. Nie wyświetlamy reklam.

Polityka cookiesPolityka prywatności