Bajka o jeżyku uczącym się przytulać

11 min 3–7 lat Wzruszająca 4,0

Posłuchaj bajki

Cała bajka, 6 rozdziałów. Wybierz głos i słuchajcie razem.

1Jeżyk Szpilka

W małym leśnym zakątku, gdzie drzewa cicho szumiały, a strumyk wesoło płynął, mieszkał jeżyk o imieniu Szpilka. Był to niezwykły jeżyk, bo choć miał ostre kolce jak wszystkie jeże, bardzo pragnął się przytulać.

– Ach, jak ja bym chciał się z kimś przytulić! – westchnął pewnego wieczoru. – Ale te moje kolce… Wszyscy się ich boją.

Następnego dnia, spacerując po lesie, Szpilka spotkał wesołą wiewiórkę Rudą.

– Cześć, Szpilko! Co tam u ciebie? – zawołała Ruda i pomachała puszystym ogonem.

– Cześć, Rudo – odpowiedział smutno jeżyk. – Wiesz, chciałbym się z kimś przytulić, ale nikt nie chce, bo mam ostre kolce.

– To może przytul się do kępki miękkiego mchu? – zachichotała Ruda. – Albo do puszystego liścia paproci?

– To nie to samo – pokręcił głową Szpilka. – Chcę się przytulić do kogoś żywego i ciepłego.

Ruda podrapała się łapką za uchem i zamyśliła.

– No to może nauczysz się przytulać bez kłucia? To byłoby wspaniałe!

Szpilka aż się rozpromienił.

– Masz rację, Rudo! Będę się uczył przytulania!

MorałNie rezygnuj ze swoich marzeń, nawet jeśli wydają się trudne. Zawsze warto poszukać sposobu, żeby je spełnić.

2Lekcje przytulania

Szpilka postanowił od razu zacząć naukę. Najpierw poszedł do mądrej sowy Huhusy, która mieszkała w dziupli starego dębu.

– Pani Huhuso, czy mogłaby mi pani pomóc? – zapytał, pukając w korę.

Sowa wyjrzała z dziupli zaspana.

– Hu, hu, czego potrzebujesz, mały jeżyku?

– Chcę się nauczyć przytulać bez kłucia – wyjaśnił Szpilka. – Czy pani wie, jak to zrobić?

– Hu, hu, to trudne zadanie – zamyśliła się Huhusa. – Widziałam kiedyś, jak jeże przygładzają kolce, żeby leżały płasko na grzbiecie, gładko jak futerko. Spróbuj tak robić, a najpierw ćwicz na czymś miękkim.

Szpilka podziękował sowie i poszedł szukać czegoś miękkiego. Pod krzakiem jeżyn znalazł stary, puchaty szalik, który ktoś zgubił w lesie.

– No dobrze, spróbujmy! – mruknął do siebie.

Zaczął ostrożnie przytulać szalik, starając się nie wbijać w niego kolców. Na początku szło mu bardzo źle i po chwili szalik był cały podziurawiony.

– Ojej, to trudniejsze, niż myślałem… – westchnął Szpilka.

Ale się nie poddał. Ćwiczył codziennie: brał głęboki oddech, uspokajał się i powolutku przygładzał kolce, aż leżały płasko jak gładkie włosy. Po tygodniu potrafił już przytulić szalik i nie zrobić w nim ani jednej dziurki!

– Hurra! Udało się! – podskoczył z radości. – Teraz mogę spróbować przytulić kogoś żywego!

MorałKto ćwiczy cierpliwie, ten w końcu się nauczy. Nie zniechęcaj się, jeśli coś nie wychodzi od razu.

3Pierwsze przytulanie

Dumny ze swoich postępów Szpilka postanowił znaleźć kogoś do przytulenia. Najpierw spotkał zajączka Kicka.

– Hej, Kicku! Chcesz się przytulić? – zawołał radośnie.

Kicek spojrzał na niego przestraszony.

– Co? Przytulić? Ale… ale ty masz kolce!

– Nie bój się – uśmiechnął się Szpilka. – Nauczyłem się przytulać bez kłucia. A jeśli nie masz ochoty, nic się nie stanie.

Kicek nie był do końca przekonany, ale zgodził się spróbować. Szpilka przygładził kolce i ostrożnie go objął. Udało się! Zajączek nie poczuł ani jednego ukłucia.

– Niesamowite! Naprawdę się udało! – krzyknął z radością Kicek. – Jesteś wspaniały, Szpilko!

Szpilka był tak szczęśliwy, że aż podskakiwał. Pobiegł do innych zwierząt, żeby pochwalić się nową umiejętnością.

– Hej, wszyscy! Umiem się przytulać! Kto chce spróbować? – wołał.

Zwierzęta były zaciekawione, ale też trochę przestraszone. Pierwsza odważyła się wiewiórka Ruda.

– No dobrze, Szpilko, pokaż, co potrafisz! – powiedziała.

Szpilka delikatnie przytulił Rudę, a ona pisnęła z zachwytu.

– Jej! To naprawdę działa! – krzyknęła. – Szpilko, jesteś mistrzem przytulania!

Wkrótce wszystkie zwierzęta chciały się przytulić do Szpilki. Był to najszczęśliwszy dzień w jego życiu.

MorałNie oceniaj nikogo po wyglądzie. Nawet ktoś z ostrymi kolcami może mieć wielkie, przytulne serce.

4Szpilka – mistrz przytulania

Wieść o jeżyku, który umie się przytulać bez kłucia, szybko rozeszła się po całym lesie. Zwierzęta przychodziły z daleka, żeby zobaczyć Szpilkę i poprosić go o uścisk.

– Szpilko, jak ty to robisz? – zapytał mały lisek. – Jak sobie radzisz z kolcami?

– Trzeba dużo ćwiczyć i bardzo uważać – uśmiechnął się Szpilka. – Biorę głęboki oddech, przygładzam kolce i obejmuję delikatnie, powolutku.

Wkrótce Szpilka zaczął uczyć przytulania inne kolczaste zwierzęta. Na jego lekcje przychodziły jeże z całej okolicy, a nawet jeżozwierze z sąsiednich lasów.

– Pamiętajcie – tłumaczył Szpilka – przytulanie to nie tylko objęcie łapkami. To też okazywanie ciepła i miłości.

Zwierzęta pilnie ćwiczyły, a Szpilka był cierpliwym nauczycielem. Wkrótce w lesie było więcej przytulania niż kiedykolwiek wcześniej.

– No, no – mruknął stary borsuk. – Nigdy nie widziałem tylu szczęśliwych zwierząt w jednym miejscu!

Szpilka był dumny ze swoich uczniów. Czuł, że znalazł to, co lubi najbardziej: uczyć innych, jak okazywać czułość.

– Każdy może się nauczyć przytulać – powtarzał uczniom. – Nawet jeśli ma kolce, łuski czy ostre pazury!

MorałKiedy dzielimy się z innymi tym, co umiemy, wszystkim wokół robi się lepiej.

5Wielkie wyzwanie

Pewnego dnia na skraju lasu rozbił swój namiot wędrowny cyrk. Występował w nim ogromny, kolczasty jeżozwierz o imieniu Gigant. Wszyscy wiedzieli, że Gigant nigdy nikogo nie przytula, bo boi się, że zrobi komuś krzywdę.

– Ach, gdyby tylko Gigant umiał się przytulać – westchnął dyrektor cyrku. – Nie byłby taki samotny.

Szpilka usłyszał o kłopocie Giganta i postanowił mu pomóc. Poszedł do kolorowego wozu, w którym mieszkał jeżozwierz.

– Cześć, jestem Szpilka – przedstawił się. – Słyszałem, że masz kłopot z przytulaniem.

Gigant spojrzał na niego smutno.

– Tak. Jestem za duży i za kolczasty. Boję się, że kogoś zranię.

– Nie martw się! – uśmiechnął się Szpilka. – Nauczę cię przytulać bez kłucia.

Gigant nie bardzo w to wierzył, ale zgodził się spróbować. Szpilka pokazał mu, jak przygładzać kolce i jak obejmować delikatnie, powolutku.

– Oddychaj głęboko i myśl o czymś miłym – podpowiadał. – Kiedy jesteś spokojny, kolce łatwiej się układają.

Gigant pilnie ćwiczył, ale początki były trudne. Czasem niechcący ukłuł Szpilkę w łapkę, ale mały jeżyk był cierpliwy.

– Nie poddawaj się! – zachęcał. – Idzie ci coraz lepiej!

Po wielu dniach ćwiczeń Gigant w końcu nauczył się przytulać bez kłucia. Był tak szczęśliwy, że aż uronił łzę radości.

– Dziękuję ci, Szpilko – powiedział wzruszony. – Zmieniłeś moje życie!

MorałNikt nie jest zbyt duży, zbyt mały ani zbyt kolczasty, żeby nauczyć się okazywać miłość. Cierpliwość pokona każdą przeszkodę.

6Festiwal Przytulania

Wieść o tym, że nawet wielki Gigant nauczył się przytulać, obiegła las w mgnieniu oka. Wiewiórka Ruda wskoczyła na pieniek i zawołała z zachwytem:

– Hej, wszyscy! Zróbmy wielki Festiwal Przytulania!

– Tak! To będzie najweselsza zabawa w lesie! – podskoczył zajączek Kicek.

Zwierzęta zaczęły przygotowania, a Szpilkę poprosiły, żeby był głównym organizatorem i nauczycielem.

– Na festiwalu będą konkursy na najcieplejszy uścisk, lekcje przytulania dla maluchów i dla starszaków, a nawet przytulanie od rana do wieczora! – ogłosił Szpilka. – I pamiętajcie: przytulamy tylko tych, którzy mają na to ochotę.

W dniu festiwalu cały las był udekorowany kolorowymi wstążkami i girlandami z kwiatów. Zwierzęta z całej okolicy przybyły, żeby wziąć udział w zabawie. Przyszedł też Gigant, a razem z nim dyrektor cyrku i wszyscy cyrkowi przyjaciele.

– Czy ja też mogę się nauczyć lepiej przytulać? – zapytał nieśmiało mały miś.

– Oczywiście! – odpowiedział z uśmiechem Szpilka. – Każdy może się tego nauczyć.

Gigant usiadł na środku polany i ostrożnie przytulał każdego, kto do niego podszedł. Jeszcze niedawno nikt nie odważyłby się zbliżyć do wielkiego jeżozwierza, a teraz właśnie do niego ustawiła się najdłuższa kolejka.

Festiwal był wspaniały. Zwierzęta przytulały się, śmiały i bawiły przez cały dzień. Nawet te, które wcześniej były nieśmiałe albo bały się bliskości, odkryły, jak miło jest się przytulić.

– No, no – powiedział stary borsuk, który zwykle bywał marudny. – Muszę przyznać, że dawno nie czułem się tak dobrze!

Wieczorem wszystkie zwierzęta zebrały się na wielkiej polanie, żeby zrobić największy wspólny uścisk w historii lasu.

– Gotowi? – zawołał Szpilka. – Na trzy! Raz, dwa, trzy… przytulamy!

I wtedy cały las wypełnił się ciepłem, miłością i radością.

Tak oto Szpilka, mały jeżyk, który marzył o przytulaniu, nie tylko spełnił swoje marzenie, ale też nauczył cały las, jak ważne jest okazywanie czułości. Od tego dnia las stał się najbardziej przytulnym miejscem na świecie.

MorałPrzyjaźń i czułość pokonają każdą przeszkodę. Kiedy otwieramy serca na innych, świat staje się cieplejszy.

Quiz małego czytelnika

Pytania dla dziecka. Za komplet zdobywa odznakę!

1Do kogo Szpilka poszedł, żeby dowiedzieć się, jak przytulać się bez kłucia?

2Kto pierwszy dał się przytulić Szpilce?

3Skąd przybył wielki jeżozwierz Gigant?

Porozmawiajcie po bajce

Kilka pytań na spokojną rozmowę przed snem. Nie ma złych odpowiedzi.

  1. Jak myślisz, jak czuł się Szpilka, kiedy wszyscy bali się jego kolców?Czy tobie zdarzyło się kiedyś czuć, że inni się ciebie boją albo nie chcą się z tobą bawić?
  2. Szalik na początku był cały podziurawiony, a Szpilka mimo to ćwiczył dalej. Dlaczego się nie poddał?Czego ty uczysz się teraz, co na początku nie wychodziło?
  3. Dlaczego Gigant nigdy nikogo nie przytulał?Czy ty czasem boisz się, że niechcący zrobisz komuś krzywdę?
  4. Gdyby w twoim przedszkolu albo w domu był Festiwal Przytulania, kogo chciałbyś albo chciałabyś przytulić najpierw?
  5. Szpilka mówił, że przytulanie to też okazywanie ciepła i miłości. Jak jeszcze można komuś pokazać, że się go lubi?Jak ty pokazujesz bliskim, że ich kochasz?

Koniec bajki!

Ile gwiazdek dla tej bajki?

Średnia 4,0 z 7 głosów

Ulubione bajki znajdziesz pod serduszkiem w menu.

Nowość

Chcesz dalszych przygód?

Teraz Ty decydujesz, co napiszemy dalej! Polubiliście bohaterów tej bajki? Zagłosujcie, a napiszemy ich kolejne przygody. Bajki z największą liczbą głosów doczekają się swojej serii, więc każdy głos ma wpływ na nowe historie.

Zagłosuj jako pierwsza osoba!

Komentarze

Napisz komentarz

Podziel się wrażeniami po bajce. Komentarze pojawiają się po akceptacji.

np. „Ania, mama Kuby”. Pokaże się przy komentarzu.
Nie publikujemy go. Przyda się tylko, jeśli zechcesz dostać odpowiedź.

Z tej samej półki

Cała półka

Pliki cookies

Zapamiętujemy w Twojej przeglądarce ulubione bajki, tryb nocny i rozdział, na którym skończyliście. Za Twoją zgodą włączymy też narzędzie statystyk, które pokazuje nam, co w serwisie jest niewygodne. Nie wyświetlamy reklam.

Polityka cookiesPolityka prywatności